Bielawianki wygrywają potężne starcie ze Stilonem

Mnóstwo sił, walki, ambicji oraz serca na boisku w Gorzowie Wielkopolskim zostawiły dziś piłkarki UKS Bielawianki Bielawa. W niezwykle ofensywnym spotkaniu z miejscowym Stilonem zwyciężyły podopieczne trenera Sebastiana Głogowskiego.

Jest zwycięstwo, są trzy punkty, ale za to po jakich bojach wywalczone. Nerwowych sytuacji jednak również nie brakowało. Mimo szalenie szybkiego spotkania team Bielawy zachowywał spokój i konsekwentie grał linią obrony oraz atakował bramkę Stilonu.

W 15 minucie to gospodynie otworzyły wynik spotkania, ale już w 19′ poszła składna kontra w wykonaniu Bielawianek. Podanie Karoliny Tylak wykorzystała precyzyjnie Katarzyna Brzeska. W 40 minucie doszło do objęcia prowadzenia przez Stilon, ale już minutę później Tylak wyrównała przy podaniu Natalii Zagajewskiej.

W drugiej odsłonie meczu zrobiło się jeszcze bardziej ofensywnie. W 51 minucie gospodynie ponownie wyrównały, ale nie na długo. W 55′ wspomniana Zagajewska konkretnie weszła w pole karne kończąc akcję. W 74′ rzut karny wykorzystały zawodniczki z Gorzowa Wielkopolskiego. Z kolei Marta Gnyl zdecydowała się na potężny strzał z 20 metrów, który doprowadził do kolejnego wyrównania w 83′ min. Przed niemal samym gwizdkiem, w 90 minucie Tylak postawiła przysłowiową “kropkę nad i” na korzyść ekipy UKS Bielawianki Bielawa.

Co ciekawe pierwszy raz w roli kapitana drużyny wystąpiła Martyna Kruk.

TKKF Stilon Gorzów Wielkopolski 4:5 (1:2) UKS Bielawianka Bielawa

Brzeska 19′, Zagajewska 55′, Gnyl 83′, x2 Tylak 41′,90

Bielawianka: Szczepańska – Pryczek, Szarko (64′ Czerwińska), Kruk M., Kruk T., Kruk Z., Zagajewska, Migacz (63′ Łaskarzewska), Brzeska, Tylak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Unia Bogaczowice gromi Iskrę Witków

Spodziewaliśmy się niezwykle wyrównanego spotkania. Było jednak zupełnie inaczej, a co za tym idzie ponownie wałbrzyskie Serie A zaskoczyły chyba wszystkich kibiców. Iskra Witków uległa Unii Bogaczowice aż 6:1. Dobre wejście w mecz i otwarcie wyniku przez Piotra Kałonia zrobiło swoje. Mimo, że Iskra szukała różnych sposobów na przebicie się […]