I liga koszykówki: Górnik wygrał ze Śląskiem i sędziami

Mecz ze Śląskiem przyciągnął na trybuny komplet widzów. Nawet najstarsi górale nie przewidzieli, że ten mecz będzie wyglądał właśnie tak. Górnik niesiony dopingiem od początku robił wiele by zadowolić swoich fanów i poza chwilą słabości, wszystko ułożyło się wręcz wybornie. Wałbrzyszanie pokonują lidera rozgrywek I ligi koszykówki.

Już pierwsze minuty pokazały, że goście nie czują się pod Chełmcem pewnie. Dobry start Górnika i szybko wypielęgnowane prowadzenie w meczu, pozwoliło biało-niebieskim grać spokojnie. Przewaga utrzymywała się do przez pierwszą i drugą kwartę. Do przerwy podopieczni Marcina Radomskiego wygrywali 34:30.

Po przerwie gospodarze zagrali błyskotliwie i szybko uzyskali przewagę 10 punktów. Doskonały mecz rozgrywał Piotr Niedźwiedzki. Trzecia odsłona pokazała jak silny potrafi być Górnik.

Ciężko zrobiło się dopiero w ostatniej odsłonie. Zawodnicy Śląska zaczęli trafiać z dystansu. Niebezpiecznie zrobiło się, gdy wrocławianom zaczęły wpadać trójki. Po rzutach Kulona, Żeleźniaka i Musiała zrobiło się po 63. Wtedy jednak błysnął Bartłomiej Ratajczak, a głośny doping pełnej hali sprawił, że wałbrzyszanie się nie zatrzymali. Na 11 sekund przed końcem meczu Górnik prowadził zaledwie 3 punktami. Rzutów osobistych nie trafił Jakub Der. Piłkę przejęli wrocławianie, ale Musiał nie trafił do kosza i hala w Aqua Zdroju oszalała. Górnik pokonał swojego odwiecznego rywala.

Górnik Trans.eu Wałbrzych – Śląsk Wrocław 75:72 (18:12, 16:18, 25:29, 16:23)

Górnik: Niedźwiedzki 20 (14 zb), Ratajczak 15, Der 11, Kruszczyński 9, Małecki 7, Wróbel 6, Spała 5, Durski 2, Krzywdziński 0.

Najwięcej dla Śląska: Kulon 17, Skibniewski 16.

Film z wydarzenia już niebawem!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.