IV liga: Twierdza Kłodzko legła w gruzach

Pierwszy mecz w Wałbrzychu zakończył się podziałem punktów. Mecz rewanżowy pokazał jednak wyższość Górnika nad beniaminkiem z Kłodzka.

Pierwsze trafienie już w 3 minucie meczu zaliczył Szymon Tragarz, który wykorzystał kapitalne dośrodkowanie Mateusza Sawickiego. Później pomimo dobrej gry Górnika, na drugiego gola czekaliśmy do 25 minuty. Bramkę dla biało-niebieskich zdobył Allan De Paula. Po kolejnych 10 minutach było już 3:0. Tym razem bramkarza gospodarzy pokonał Marcin Smoczyk. Demolki ciąg dalszy trwał w najlepsze. Do przerwy podopieczni trenera Jacka Fojny zdobyli jeszcze dwie bramki. Najpierw sytuację sam na sam wykorzystał Tragarz, który dodatkowo kilka minut po tym zdarzeniu zaliczył kapitalną asystę. Wyłożoną na 16 metr piłkę pomiędzy słupki skierował Damian Chajewski i do przerwy było już 5:0.

Po zmianie stron wałbrzyszanie kontrolowali przebieg meczu. Nie narzucali już tak szybkiego tempa. Utrzymywali dystans, starając się jednocześnie punktować rywala. Po jednej z takich akcji szóstego gola zdobył Damian Bogacz. Wygrana 6:0, wydaje się być najmniejszym możliwym wymiarem kary. Trzy punkty jadą do Wałbrzycha.

Nysa Kłodzko – Górnik Wałbrzych 0:6 (0:5)
3’ 40’ Tragarz, 25’ De Paula, 35’ Smoczyk, 45’ Chajewski, 75’ Bogacz

Górnik: Jaroszewski – Sawicki, Orzech, Smoczyk, Krzymiński, Michalak (80’ Rękawek), Chajewski, Rytko (65’ Bogacz), Tragarz (75’ Rodziewicz), Borowiec (46’ Sobiesierski), De Paula (60’ Młodziński)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.