Ekstraliga: Remis przy Ratuszowej

Remisem 2:2 zakończyło się ostatnie domowe spotkanie rozgrywane przy Ratuszowej w wykonaniu naszego Team’u AZS PWSZ Wałbrzych. GIEKSA Katowice mimo iż dwukrotnie drogę do bramki Jagody Sapor znalazła, to Wałbrzycha nie zdobyła.

Pierwsza część spotkania należała do podopiecznych trenera Kamila Jasińskiego. Piłkarki z Wałbrzycha tworzyły akcje ofensywne, czego już w 5 minucie dowodem był mocny, prostopadły strzał Klaudii Miłek w samo światełko bramki. Otwarcie wyniku starcia odbyło się przy asyście Oliwii Rapackiej, która skutecznie przeprowadziła kluczowy moment akcji lewym skrzydłem. Dobre przyjęcie piłki niemal ze środka boiska od Katarzyny Rozmus, rozegranie akcji, dogranie futbolówki do Miłej i 1:0 dla Team’u PWSZ.

Do przerwy akcji nie brakowało. Ciężko było odnaleźć się podopiecznym trenera Witolda Zająca. Odczuwalny był brak byłej już kapitan GIEKSy – Natalii Nosalik. Stery przejęła Marlena Hajduk – była kapitan i druga trener Górnika Łęczna z przed dwóch sezonów. Wracając do samej gry Katowic. Większość spodziewała się więcej ilości akcji z przodu, mając w pamięci to co działo się w poprzednich dwóch bitwach z PWSZ. Z przodu grała Agata Sobkowicz, była postać PWSZ w sezonie 2015/2016. Strzelczyni GIEKSy nie otrzymywała jednak korzystnych podań do wykończenia akcji, a jeśli już takowe się pojawiły, to błyskawicznie zatrzymywała atak Fantastyczna Czwórka, czyli Monika Kędzierska, kapitan Małgorzata Mesjasz, Marcjanna Zawadzka, Jagoda Szewczuk.

Sędzia Michalina Diakow doliczyła co najmniej cztery minuty do trwającej pierwszej odsłony starcia. W 48 minucie podytkowany został dla gospodyń rzut karny po dłoni Anny Konkol we własnej szesnastce. Okazję wykorzystała kapitan Mesjasz podwyższając wynik na 2:0 do przerwy.

Po zmianie stron, a co za tym idzie na drugą połowę zawodniczki GIEKSy wyszły zupełnie odmienione. Przypomniały się starcia z rundy jesiennej, bowiem mecz nabierał konkretnego tempa z dwóch stron. Łatwo nie było. Kilka ataków naszych piłkarek zostało powstrzymanych przez obronę Katowic. Z drugiej strony nadchodziły kontry. Swoją okazję wykorzystała Nikola Brzeczęk kiedy w 58 minucie zdobyła bramkę kontaktową po ładnym wejściu w pole karne Wałbrzycha zakończonym celnym, wyższym strzałem. Asystę w tym przypadku zaliczyła wspomniana Agata Sobkowiczi, która odebrała piłkę wałbrzyszankom na 30 metrze przed ich bramką. Co ciekawe, to pierwsza bramka Nikoli w Ekstralidze.

Bramka kontaktowa poniosła jak na skrzydłach GIEKSę. Team PWSZ nie pozostał na ten fakt obojętny, a co za tym idzie również przeprowadzał kolejne akcje. W 74′ doszło jednak do wyrównania po strzale tej, która po wielu kolejkach wróciła do wyjściowego składu trenera Witolda Zająca. Mowa o Aleksandrze Noras, która przy asyście wchodzącej z ławki, wspomnianej Natalii Nosalik uderzyła z pierwszej piłki, po ziemi na dalszy słupek. Wejście Nosalik podbudowało zespół. Wygrana akcja Nosalik toczyła się w okolicy 16 metra naszej bramki, podanie poszło lekko na lewą stronę pola karnego. Czekająca Aleksandra dołożyła nogę. Noras zdobyła w tym sezonie swoją pierwszą bramkę.

Wynik 2:2 okazał się końcowym. Nie mniej jednak trzeba być zadowolonym. W pierwszej połowie dziewczyny wykonywały w dużej mierze ofensywne akcje, a w drugiej pracowały często w defensywie. Twierdza Wałbrzych nie została zdobyta, a samo starcie rozkręcało się dostarczając zarówno widzom na trybunach jak i na naszej transmisji sporej dawki emocji. Ostatni domowy mecz w sezonie 2018/2019 przy Ratuszowej dobiegł końca. Teraz czas na finałowy rozdział, czyli bitwę w Sosnowcu.

LIVE: EKSTRALIGA – AZS PWSZ WAŁBRZYCH VS GKS KATOWICE – 26 KOLEJKA – RUNDA MISTRZOWSKA

LIVE: EKSTRALIGA – AZS PWSZ WAŁBRZYCH VS GKS KATOWICE – 26 KOLEJKA – RUNDA MISTRZOWSKAKOMENTUJE: PIOTR WALKOWIAKZAPRASZAMY DO ODWIEDZANIA DZIAŁALNOŚCI NASZYCH PARTNERÓW: http://www.kpm-kancelaria.pl/https://www.brandit.com.pl/POLUBCIE NA FB: https://www.facebook.com/KPMKancelariaDoradcowPrawnych/https://www.facebook.com/agencjabrandit/UDOSTĘPNIAJCIE! POLUBCIE NASZ FAN PAGE!

Opublikowany przez Sportowy Wałbrzych TV Sobota, 1 czerwca 2019

 

AZS PWSZ Wałbrzych 2:2 (2:0) GKS Katowice

Miłek 5′, Mesjasz 45+4′ (k) – Brzęczek 58′, Noras 74′

PWSZ: Sapor – Kędzierska, Mesjasz, Zawadzka (88′ Pluta), Szewczuk, Ostrowska (60′ Rędzia), Rozmus, Głąb, Rapacka, Miłek, Fabova

Głowacka, Kuciewicz, Kowalczyk

GKS: Klimek – Konkol, Hajduk, Konieczna, Olszewska, Kozak (72′ Nosalik), Koch, Noras (78′ Łąckiewicz-Oślizło), Buszewska, Brzęczek, Sobkowicz

Ludwiczak, Antkowiak, Szczypka, Tkaczyk

Fotografia: Dominik Hołda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Ekstraliga: Sytuacja w tabeli po 26 kolejce

Runda mistrzowska w najwyższej klasie rozgrywkowej w piłce nożnej kobiet powoli dobiega końca. Ekstraliga w sezonie 2018/2019 trzyma do końca w napięciu wielu kibiców. Team AZS PWSZ Wałbrzych ma zagwarantowane bardzo wysokie, czwarte miejsce. Jeden medal został już rozdany. Brązowy, dla Czarnych Sosnowiec. Jak wiemy nasz PWSZ spotkanie z GKS […]