A klasa: Camacho i Pietruszka dają Darborowi komplet punktów

Jakub Zima

Darbor przyjechał do Wałbrzycha z mianem faworyta i długimi fragmentami meczu prowadził otwartą grę. Dobrze na boisku radzili sobie Camacho, Pietruszka i Gawryszewski. Swoje na boisku robił Wojak. Pomimo optycznej przewagi pierwszą bramkę goście zdobyli dopiero w 25 minucie spotkania. Prowadzenie dla Darboru zdobył jak zwykle niezawodny Camacho.

Podopieczni trenera Majewskiego ruszyli do odrabiania strat. Podgórze dość szybko stworzyło sobie kilka dogodnych sytuacji, dzięki czemu można było odnieść wrażenie, że bramka dla gospodarzy wisi w powietrzu. Tuż przed przerwą wysyłek gospodarzy został nagrodzony. Sylwester Dębski pokonał bramkarza Darboru pozwalając swojej drużynie na lepsze humory w przerwie.

W drugiej odsłonie mecz był bardzo wyrównany. Zarówno jednym jak i drugim zależało na komplecie punktów. W 64 minucie szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy z Bolesławic. Jak się później okazało zwycięskiego gola dał gościom Pietruszka.

Podgórze Wałbrzych – Darbor Bolesławice 1:2 (1:1)
41’ Dębski – 25’ Camacho, 64’ Pietruszka

Podgórze: R. Koszyka – Dudiak, P. Koszyka (51’ Sajdak), P. Wroczyński, Sysiak, Mocydlarz (77’ Koper), Kobylański, Klara, Jaśkiewicz (33’ J. Hertmanowicz), M. Hertmanowicz, Dębski

Darbor: Wiśniowski – Czabanowski (46’ Morąg), Gawryszewski, Kuska (88’ Okarma), Camacho, Smaruj (76’ Jagła), Wojak (90+2’ Kujawa), Sobel (53’ Sobel), Pietruszka, Misiurka (87’ Włodarski), Krawczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Unia się postawiła, ale Musiał i tak wykonał wyrok

To był mecz, w którym mieliśmy wszystko. Zobaczyliśmy aż jedenaście bramek. Żółte i czerwone kartki. Słupi i poprzeczkę. Bramkę samobójczą. Czterech bramkarzy. Sporo dramaturgii, szczególnie w pierwszej odsłonie meczu i aż cztery bramki Krzysztofa Musiała po przerwie. Właśnie takiego meczu oczekiwaliśmy na koniec weekendowych wojaży z kamerą po regionie. Gospodarzy […]