IV liga: Górnik w „ostatnim” meczu wygrywa z Piastem

Mecz Górnika z Piastem Nowa Ruda rozpoczął się od minuty ciszy poświęconej, Zygmuntowi Pietraszewskiemu oraz Janowi Karweckiemu, byłym piłkarzom Górnika oraz Zagłębia Wałbrzych. Po chwili kompletacji, rozpoczęła się gra.

Od samego początku Górnik Wałbrzych dyktował warunki na boisku. Podopieczni trenera Jacka Fojny szybko opanowali środek pola. Dobrze radzili sobie z rozgrywaniem piłki Tomasz Wepa i Damian Chajewski. Kilka ciekawych akcji ofensywnych dało kibicom biało-niebieskich pewność, że bramki są kwestią czasu. Pierwsza padła w 33 minucie meczu.

Pięknym, technicznym uderzeniem popisał się Allan De Paula. Rozpaczliwa próba interwencji Dominika Gasińskiego, nie dała efektu. Kibice Piasta nagrodzili jednak swojego zawodnika brawami za jego zaangażowanie. Kolejne minuty przyniosły kilka groźnych sytuacji pod bramką gości. Doskonale na boisku radził sobie Mateusz Sawicki, Jan Rytko i Michał Oświęcimka. Goście przeciwstawiali się jak mogli. Dynamiczne akcje Deiversona, Miki dawały gościom nadzieję na lepszy wynik końcowy. Ostatecznie do przerwy gospodarze prowadzili zasłużenie 1:0.

Po zmianie stron goście zaatakowali, ale to Górnik stwarzał lepsze sytuacje bramkowe. W 54 minucie na skrzydle zaszalał Mateusz Sawicki, minął kilku rywali, znalazł sobie trochę miejsca i odegrał piłkę przed pole karne. Akcję próbował wykończyć De Paula, ale tym razem piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła słupek. Chwilę później ponownie Sawicki odegrał piłę do wałbrzyskiego Brazylijczyka. De Paula znajduje się oko w oko z bramkarzem gości. Zaskoczony sytuacją przegrywa pojedynek z zawodnikiem Piasta. Najlepszy na boisku Mateusz Sawicki w kolejnej akcji decyduje się na strzał. Piłka po jego uderzeniu rykoszetuje i wpada do bramki.

Ostatnie momenty meczu dały Górnikowi, kilka niezłych sytuacji. Swoje szanse zmarnował między innymi Sobiesierski, Tragarz czy Borowiec. W odpowiedzi na akcje biało-niebieskich, groźnie zaatakowali goście. Po uderzeniu Ernesta Polaka piłka pofrunęła minimalnie obok słupka. Później głową groźnie strzelał Patryk Kołat. Tym razem Górnika uratowała poprzeczka.

Górnik Wałbrzych – Piast Nowa Ruda 2:0 (1:0)
33’ De Paula, 61’ Sawicki

Górnik: Jaroszewski (46’ Stec) – Michalak, Orzech, Smoczyk, Wepa, De Paula (66’ Sobiesierski), Chajewski (87’ Bogacz), Rytko (59’ Tragarz), Oświęcimka (59’ Borowiec), Krzymiński, Sawicki (84’ Krawczyk)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.