Ekstraliga: Wygrana w Żywcu poprawia kibicom humory

Jakub Zima

Mecz w Żywcu był swoistego rodzaju rollercosterem. Najpierw groźnie zaatakowały wałbrzyszanki. Dobrze prowadzona gra i już w pierwszych minutach dwie wyborne sytuacje na koncie PWSZ. Najpierw kapitalnej szansy nie wykorzystała Marcjanna Zawadzka, niedługo później Fabova. Za to szybką i skuteczną kontrę wyprowadził Mitech, który od 12 minuty prowadził 1:0.

Wynik zaskakujący, ale i to co działo się na boisku było dość zaskakujące. Fabova wciąż nie miała szczęścia pod bramką rywalek. To zaś dopisywało Jagodzie Sapor, którą dwukrotnie wyręczyła poprzeczka. Wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy meczu.

Druga zaczęła się idealnie dla podopiecznych trenera Jasińskiego. Tuż po rozpoczęciu gry w zamieszaniu podbramkowym, największą przytomnością umysłu wykazała się Julita Głąb. Skrzydłowa wałbrzyskiej drużyny przytomnie skierowała piłkę do bramki rywalek i zrobiło się po jeden. W 63 minucie w roli głównej znalazła się Oliwia Rapacka. Jej kapitalny rajd lewą stroną boiska, zakończony precyzyjnym strzałem w przeciwległy róg bramki dał PWSZ prowadzenie w meczu.

Zaledwie trzy minuty później było już 3:1! Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, tor lotu piłki delikatnie zmieniła Fabova, całą akcję kapitalnym uderzeniem pod porzeczkę wykończyła Kędzierska. Od tego momentu mecz toczył się pod dyktando wałbrzyskiej drużyny. Poszczególne sytuacje nie były wykorzystywane aż do 89 minuty, gdy precyzyjnym strzałem głową popisała się  Patrycja Rżany. Serca wałbrzyskim kibicom zamarły. Do końca zawodów brakowało zaledwie kilkudziesięciu sekund. W doliczonym czasie gry jednak szczęście ponownie uśmiechnęło się do PWSZki. W świetnej sytuacji znalazła się Fabova. Tym razem Słowaczka wykończyła akcję perfekcyjnie i zwycięstwo wałbrzyskiej drużyny stało się faktem

Mitech Żywiec – AZS PWSZ Wałbrzych 2:4 (1:0)
12′ Bijak, 89′ Rżany- 48′ Głąb, 63′ Rapacka, 66′ Kędzierska, 90+3′ Fabova

PWSZ: Sapor – Szewczuk, Zawadzka, Ostrowska, Kędzierska, Turkiewicz (67′ Podkowa), Rozmus, Cieśla, Głąb (85′ Migacz), Rapacka, Fabova

zdjęcie: AZS PWSZ Wałbrzych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Liga Okręgowa: Niespodzianka w Jedlinie

Jeszcze przed meczem punkt w meczu liderem gospodarze braliby w ciemno. Kiedy jednak do 93 minuty prowadzi się 1:0, utrata bramki i dwóch punktów boli podwójnie. Zdrój Jedlina Zdrój zagrał wyjątkowo udane zawody. Gospodarze stworzyli kilka ciekawych sytuacji bramkowych, które przy odrobinę szczęścia można było zamienić na bramkę. Do przerwy […]