A klasa: Pierwsze punkty Czarnych!

Jakub Zima

To był mecz, który dla wielu kibiców Czarnych miał ogromne znaczenie. Unia u siebie jest wyjątkowo groźnym zespołem. Czarnym zaś na wyjazdach szło w ostatnich latach różnie. Teraz jednak zespół zaczął sezon dość dobrą dyspozycją i pomimo porażek był wyjątkowo niewygodnym rywalem.

W Jaroszowie pierwszego gola zdobyli goście tuż przed zakończeniem pierwszej połowy. Po zmianie stron Kowal podwyższył na 2:0 i w szerego wałbrzyskiej ekipy wdarło się rozprężenie. Pozwoliło to Unii złapać z Czarnymi kontakt. Bramka Bobowskiego dała gospodarzom wiarę w końcowy sukces.

Czas uciekał, a bramkę zdobyli Czarni. Krawczyk był bezsilny po uderzeniu Nowickiego. Dwie bramki straty i zaledwie 7 minut do końca meczu. Gospodarze jednak nie rezygnowali. Gola na otarcie łez zdobyli w ostatniej minucie doliczonego czasu gry.

Unia Jaroszów – Czarni Wałbrzych 2:3 (0:1)
57′ Bobowski, 90+4′ Sypko – 40′ Szarek, 52′ Kowal, 83′ Nowicki

Unia: Krawczyk – Bobowski, Czapla (27′ Sypko), Dobrowolski, Fedyczkowski (84′ ), Kaliciak (63′ Bontal), Makówka, Miłek, Sękowski (46′ Struszka), Szymczyk, Warych (76′ Głód)

Czarni: Rudnicki – Anuszkiewicz, Kowal (70′ Maciaszczyk), Adamczyk (65′ Gołek), Baszak (85′ Wszeborowski), Chodacki, Kasprzyk (78′ Kula), Misiak, Nowicki, Sęk (61′ Koszewski-Pląsek), Szarek

zdjęcie Czarni Wałbrzych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Darbor show w Bogaczowicach

Darbor Bolesławice nie zwalnia tempa. Po 11:0 z Unią Jaroszów, gromi drugą w stawce Unię z Bogaczowic. Mecz od samego początku ułożył się korzystnie dla gości, którzy już w 2 minucie objęli prowadzenie. Wynik spotkania otworzył wyrastający na króla strzelców nowego sezonu Paweł Chrzan. Gospodarze walczyli, stwarzali sobie sytuacje, ale […]