04/03/2021

A klasa: Matuła lekarstwem na nieskuteczność

Górnik Nowe Miasto Wałbrzych po kilku dobrych spotkaniach w Dziećmorowicach zderzył się z rywalem, który postawił wyjątkowo trudne warunki. Gospodarze na własnym boisku zazwyczaj graja o wiele lepiej. W niedzielnej rywalizacji było to bardzo widoczne. Walka o każdą piłkę, każdy centymetr boiska.

Trochę kontrowersji i dziwnych decyzji sędziego o mały włos doprowadziłby do niepotrzebnej awantury. Na trybunach zawrzało, szczególnie gdy arbiter spotkania w pewnym momencie zagwizdał najpierw faul w polu karnym, by później zadecydować, że przewinienie było przed szestnastką. Szczęście w nieszczęściu bramki z tej sytuacji nie zobaczyliśmy. Sam gol padł jednak w okolicznościach dość przypadkowych.

Dośrodkowanie przed pole karne, do którego dochodzi Matuła. Pomocnik Górnika delikatnym, plasowanym strzałem zaskakuje bramkarza gospodarzy. Piłka kozłuje i wpada pod poprzeczkę. Więcej bramek pomimo szans z obu stron już nie padło. Skromne zwycięstwo dało wałbrzyszanom cenne trzy punkty.

Sudety Dziećmorowice – Górnik NM Wałbrzych 0:1 (0:1)
41′ Matuła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.