A klasa: Matuła lekarstwem na nieskuteczność

Jakub Zima

Górnik Nowe Miasto Wałbrzych po kilku dobrych spotkaniach w Dziećmorowicach zderzył się z rywalem, który postawił wyjątkowo trudne warunki. Gospodarze na własnym boisku zazwyczaj graja o wiele lepiej. W niedzielnej rywalizacji było to bardzo widoczne. Walka o każdą piłkę, każdy centymetr boiska.

Trochę kontrowersji i dziwnych decyzji sędziego o mały włos doprowadziłby do niepotrzebnej awantury. Na trybunach zawrzało, szczególnie gdy arbiter spotkania w pewnym momencie zagwizdał najpierw faul w polu karnym, by później zadecydować, że przewinienie było przed szestnastką. Szczęście w nieszczęściu bramki z tej sytuacji nie zobaczyliśmy. Sam gol padł jednak w okolicznościach dość przypadkowych.

Dośrodkowanie przed pole karne, do którego dochodzi Matuła. Pomocnik Górnika delikatnym, plasowanym strzałem zaskakuje bramkarza gospodarzy. Piłka kozłuje i wpada pod poprzeczkę. Więcej bramek pomimo szans z obu stron już nie padło. Skromne zwycięstwo dało wałbrzyszanom cenne trzy punkty.

Sudety Dziećmorowice – Górnik NM Wałbrzych 0:1 (0:1)
41′ Matuła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Magazyn piłkarski /podsumowanie 11 kolejki/- zapowiedź

Już dziś o godzinie 19:00 zapraszamy na Magazyn Piłkarski – podsumowanie rozgrywek piłkarskich w regionie.  W programie:  Zajrzymy na boiska w Boguszowie Gorcach, Dziećmorowicach, Nowym Mieście, Białym Kamieniu, Stanowicach i Walimiu. Pokażemy fragmenty meczu 2 ligi dolnośląskiej trampkarza! Usłyszymy co do powiedzenia mieli Szymon Garwol czy Marcin Domagała. Related posts:SZS: […]