Koszykówka: Pierwsza porażka Górnika

Przed meczem w Łowiczu zastanawialiśmy się, kiedy nastąpi ten pierwszy raz. Po cichu liczyliśmy, że jeszcze nie tym razem, że jeszcze piękny sen i komplet wygranych spotkań będzie trwał w najlepsze. Przynajmniej do pojedynku 2 listopada z Kotwicą. Niestety skończyło się 26 października.

Mecz jednak układał się dla Górnika dość dobrze. Pierwszą kwartę wałbrzyszanie wygrali  pięcioma punktami. W drugiej ponownie lepsi byli zawodnicy Górnika wygrywając tę część meczu 17:11. Dzięki dobrej grze na przerwę schodzili prowadząc 47:36. Wysoka skuteczność Marcina Wróbla i Kamila Zywerta dawała nadzieję na kolejne zwycięstwo, ale…

Po drugiej następuje trzecia kwarta. Biało-niebieskich dopadł syndrom III kwarty. Gospodarze zaczęli seryjnie rzucać i szybko dogonili Górnika. W grę podopiecznych Łukasza Grudniewskiego wkradły się błędy, których do końca spotkania nie udało się naprawić. Po 30 minutach gry Księżak Łowicz było już po 63. O wszystkim miała zadecydować ostatnia część meczu. Pechowo dla wałbrzyszan, lepiej w niej wypadli gospodarze.

O tym co się wydarzyło na parkiecie postaramy się szczegółowo przeanalizować w trzecim odcinku podcastu audio „Syndromu III kwarty”. 

odcinek 1: – LINK
odcinek 2: – LINK

Księżak Łowicz – Górnik Trans.eu Wałbrzych 89:84 (25:30, 11:17, 27:16, 26:21)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.