Siatkówka: Kadeci ze złotem!

Jakub Zima

Kadeci Chełmca Wałbrzych ostatniej niedzieli zrobili coś, co śmiało można nazwać wielkim. Mecze z Gwardią Wrocław, rywalizującą o miano najlepszej drużyny regionu, zawsze elektryzowały siatkarskie środowisko. Nie inaczej było i tym razem.

Mniejsza, ale bardzo kameralna hala w IV Liceum Ogólnokształcącym wypełniła się do ostatniego miejsca. Kibice stworzyli niezapomniany klimat i w dużej mierze pomogli młodym zawodnikom osiągnąć zwycięstwo.

Pierwszy set wałbrzyszanie wygrali dość pewnie. Długimi fragmentami dominowali na siatce. Byli też bardzo pewni w polu zagrywki. Nieoczekiwanie w drugiej odsłonie w newralgicznych momentach to goście okazali się lepsi. Wrocławianie, szczególnie zaimponowali w końcówce seta. Zimna krew i spokój dały im remis w meczu.

Prawdziwy horror kibice przeżyli w odsłonie numer trzy. Był to zdecydowanie najlepszy sportowo fragment meczu. Przyniósł również wiele wspaniałych emocji i końcówkę seta, która jeszcze długo będzie się śnić po nocach. Ostatecznie próbę nerwów wygrali zawodnicy Chełmca.

Wygrana na przewagi mocno podbudowała zespół i chyba też sprawiła, że z rywala zeszło przysłowiowe powietrze. Deklasacja w ostatnim secie pozwolił gospodarzom umocnić się w przekonaniu, że tego dnia są od Gwardii lepsi. Po kapitalnym meczu Chełmiec wygrywa Dolnośląską Ligę Kadetów!

DLK: Chełmiec Wałbrzych – Gwardia Wrocław 3:1 (25:19, 21:25, 26:24, 25:16)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Koszykówka: Statystyki nie kłamią! Szklane domy Górnika

Porażka, która obnażyła braki Górnika. Wysoka i w pełnie zasłużona. Smutne jest to, że brak zaledwie dwóch graczy sprawił takie problemy. Niestety wszyscy ci, którzy liczyli na powtórkę z rozrywki i widowisko z pierwszej półki, musieli się bardzo zawieść. Niestety statystyki nie kłamią. Brak Cechniaka i Glapińskiego rozłożył zespół. Dobrze […]