Koszykówka: Statystyki nie kłamią! Szklane domy Górnika

Jakub Zima

Porażka, która obnażyła braki Górnika. Wysoka i w pełnie zasłużona. Smutne jest to, że brak zaledwie dwóch graczy sprawił takie problemy. Niestety wszyscy ci, którzy liczyli na powtórkę z rozrywki i widowisko z pierwszej półki, musieli się bardzo zawieść.

Niestety statystyki nie kłamią. Brak Cechniaka i Glapińskiego rozłożył zespół. Dobrze lub przynajmniej przyzwoicie działające trybiki, zostały pozbawione mocy. Gospodarze zdominowali Górnika praktycznie w każdym calu. Doskonała skuteczność z półdystansu i spod kosza rozbiła biało-niebieskich jeszcze w pierwszej połowie spotkania. Do przerwy gospodarze prowadzili 46:34.

Zabrakło naszej ściany i koszmar stał się faktem

Po zmianie stron Miasto Szkła Krosno dołożyło kolejne 10 oczek do swojej przewagi. W tym okresie gry ciężko było patrzeć na obronę Górnika. Dziurawa jak ser szwajcarski. Rozregulowane celowniki. Brak mózgu w postaci Rafała Glapińskiego i tej naszej ściany. Cechniak to jednak Cechniak.  Po trzech kwartach gospodarze prowadzili już 66:44.

W ostatnich 10 minutach gry obraz spotkania nieznacznie się zmienił, ale to bardziej wynikało z faktu, że z podopiecznych trenera Radomskiego zeszło już ciśnienie wyniku. Górnik zaś nie miał w tym meczu czym straszyć. Dość powiedzieć, że wałbrzyszanie skończyli zawody ze średnią rzutów poniżej 45 procent skuteczności. Gospodarze wywindowali ten element gry na 79 procent!

Łukasz Grudniewski uspokaja swoich podopiecznych

Czy w takim razie jest jakiś plus w tej porażce? Śmiało można powiedzieć, że każda porażka musi uczyć. Pochwalić należy Damiana Pielocha, Karola Kamińskiego i Grzegorza Kulkę. Wzięli ciężar gry na siebie. Niestety okazało się to trochę za mało. Zauważyć też trzeba kolejne punkty Mateusza Podejko. Młody wałbrzyszanin zagrał zaledwie 1:39 sekund i zdobył 4 punkty. Co w takim razie dzieje się z Kamilem Zywertem? Zagrał nieco ponad 18 minut i skończył mecz z zerowym dorobkiem! Chyba zawiedli też Marcin Wróbel i Maciej Koperski. Wspólny dorobek tych zawodników to blisko 25 minut gry i zero punktów. Zimny prysznic i co dalej?

Miasto Szkła Krosno – Górnik Trans.eu Wałbrzych 94:78 (18:12, 28:22, 20:10, 28:34)

Miasto: Czujkowski (22p), Ciesielski (15p), Śpica (14p), Dymała (13p)

Górnik: Kamiński (22p), Kulka (17p), Pieloch (15p)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Siatkówka: Wałbrzyszanki pokazały charakter!

Beniaminek II ligi siatkówki kobiet nie przestaje zadziwiać swoją formą. Wyjazd na mecz z rezerwami, grającej w Lidze Siatkówki Kobiet, (najwyższy szczebel rozgrywek w kraju – przyp. red.)Energią Kalisz miał być spotkaniem trudnym. Okazało się, że faktycznie do rozstrzygnięcia zawodów potrzebny był tie-break. Pierwszy w tym sezonie w wykonaniu Chełmca […]