W ostatnią sobotę, gdy wszyscy grali swoje mecze kontrolne, sztab szkoleniowy Włókniarza Głuszyca musiał zweryfikować swoje plany. Nie było sparingu, nie było gierki wewnętrznej. Były za to wojaże po górach.
Dzisiaj zamiast sparingu seniorów ,który nie odbył się z przyczyn kadrowych przeciwnika zrobione kilometry w naszych pięknych terenach. Warunki ciężkie a każdy kilometr w górach smakuje podwójnie– trenerzy cieszą się dobrego treningu.
Gratulujemy pomysłowości i wytrzymałości

zdjęcia użyczone
