W pogoni za piłką: Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa zostawia klub na lodzie

Jakub Zima

Od dłuższego czasu AZS PWSZ Wałbrzych był zespołem, który w przerwach między sezonami, robił największe roszady kadrowe. Polityka klubu prowadziła zespół ku upadkowi. W środowisku piłkarskim mówiło się wciąż, że ta piękna bańka mydlana, zwana Ekstraligą, w końcu pęknie i wszystkiemu winna będzie właśnie uczelnia.

Tak mówiły piłkarki, trenerzy, działacze. Każdy, kto miał jakikolwiek kontakt z klubem. Każdy, kto został przez włodarzy klubu źle potraktowany. Tu nasuwa się kolejna dygresja. Nikt nie ma pretensji do prezesa Tadeusza Pogorzelskiego. On według niemal wszystkich był jedynym, który starał się składać wszystko w całość i w pewnym sensie on też został na lodzie. To jego zostawiono z problemem. On musiał świecić oczami za innych.

Na głowie prezesa zostanie, zatem podjęcie decyzji. Walczyć o klub czy się poddać. Prezes, wbrew życzeniom niektórych, walczy! Jak?

Udało nam się ustalić, że brane były pod uwagę trzy warianty zakończenia problemu. Pierwszy i najmniej korzystny, to likwidacja drużyny. Drugi, to fuzja z innym klubem piłkarskim, który posiada kobiecą sekcję. Wiemy, że nie Górnik Wałbrzych, jak pisze pan Skiba, a Zagłębie Wałbrzych, było zespołem, który miał przejąć spadek po PWSZ. Trzeci wariant obejmował powrót do gry wspólnie z miastem.

Rozważając wszystkie możliwości, nikt nie życzył drużynie wariantu nr 1. Udało nam się jednak ustalić, że na dzień dzisiejszy prezes klubu Tadeusz Pogorzelski, porozumiał się z miastem. AZS Wałbrzych lub Miasto Wałbrzych w Ekstralidze wystąpi. Trenerem zespołu ma zostać Kamil Jasiński. Trwają poszukiwania zawodniczek, które miałyby dołączyć do drużyny.

Jaki to będzie klub? Wałbrzyski. Gdzie będzie grał? Jeśli wszystko się uda, dalej w ekstraklasie. Co osiągnie w nadchodzącym sezonie? Nie wiem. Wiem jednak, że to będzie rozpaczliwa walka o pozostanie w lidze. O zachowanie godności. Wreszcie o zachowanie marzenia człowieka, który najpierw powołał je do życia, później został z niego obdarty, ale zdążył nim zarazić innych i to właśnie ci inni teraz walczą, by to marzenie żyło dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Sparingi: Dobre występy Sudetów i Unii Bogaczowice

W ostatni weekend odbyło się trochę gier kontrolnych. Zespoły przygotowujące się do startu rozgrywek wykorzystują czas na przygotowanie optymalnej formy, co daje nam możliwość przyjrzenia się ich aktualnej dyspozycji. Unia Bogaczowice wygrała z beniaminkiem Wałbrzyskiej Serie B, Szczytem Boguszów. Kibice obu zespołów zobaczyli w meczu aż 12 bramek. Gospodarze wykazali […]