Stadion Górnika Wałbrzych na Nowym Mieście od zawsze był wizytówką Wałbrzycha. Dawniej jako duma, dzisiaj jako wielki problem. Podczas kilkunastu lat biernego użytkowania obiektu obiecywano jego remont. Przygotowano nawet wizualizację i kosztorys. Na tym się skończyło.
Międzyczasie zawaliła się trybuna. Zdemontowano zegar, ławki rezerwowych. W miejscu kibiców urosły krzaki. Murawa stawała się coraz gorsza aż wreszcie żeby na nim można było grać jakiekolwiek mecze, należało w pierwszej kolejności zabezpieczyć boisko od rozsypującej się betonowej podstawy trybun.

Ze względu na kryzys wywołany epidemią koronawirusa, rząd przygotował kilka ustaw antykryzysowych. Jedna z nich zakłada przekazanie środków finansowych samorządom, które z założenia same mają zdecydować na co przeznaczą swoje pieniądze. Wałbrzych otrzyma ponad 24,5 miliona złotych. Politycy Prawa i Sprawiedliwości wyszli z propozycją wspólnej walki o remont stadionu.
Kibice czekają na remont obiektu. Dzisiaj zapaliło się światełko, ale czy zapalą lampy? Czas pokaże.
– My, jako przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości w regionie, chcieliśmy zwrócić się z postulatem do pana prezydenta. W ostatnich dniach gościła u nas w Wałbrzychu Minister Sportu. Rozmawialiśmy z działaczami, samorządowcami wałbrzyskimi na temat sportu w naszym regionie, w szczególności zaś w Wałbrzychu. Zostały zgłoszone postulaty, różnego rodzaju koncepcje, pomysły. Pani Minister po powrocie do Warszawy, przeanalizowała ze współpracownikami, parlamentarzystami sytuację. Dzięki tej analizie, zostały postawione pewne deklaracje, które chciałem dzisiaj tutaj przekazać – mówi Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera.
Politycy PiS zwrócili się do władz Wałbrzycha z apelem
– Chcieliśmy zaapelować, aby część z tych środków, choć potrzeb jest bardzo dużo, podkreślam też, to jest decyzja miasta, na co te środki zostaną wydatkowane, ale żeby część z tych środków została przeznaczona na wkład w remont stadionu Górnika Wałbrzych. Stadionu, który od lat czeka na przywrócenie do świetności.Po analizie w Ministerstwie Sportu, jesteśmy upoważnienie do przekazania deklaracji, że jeżeli pan prezydent podejmie decyzję o przekazaniu części środków na remont stadionu, Ministerstwo Sportu przekaże pozostałe potrzebne środki do tego, żeby obiekt został przywrócony do użytkowania, żeby przywrócone zostały jego funkcje sportowe – deklaruje Michał Dworczyk.



