A klasa: Biało-niebieska krew zalała Orła

Jakub Zima

Blisko 300 kibiców obejrzało pierwszy mecz ligowy Górnika Wałbrzych w sezonie 2020/2021. Naprzeciw podopiecznych trenera Marcina Domagały stanął Orzeł Witoszów. Pamiętając poprzednie starcie obydwu zespołów można było spodziewać się ciekawego i zaciętego meczu.

Pierwsze 45 minut gry rzeczywiście były bardzo ciekawe. Gospodarze stwarzali sobie sytuacje za sytuacją. Przewaga była tak duża, że trudno było zrozumieć, dlaczego wałbrzyszanie zdołali wykorzystać zaledwie dwie z nich. Po zmieni stron skuteczność biało-niebieskich była już zdecydowanie wyższa. Górnicy seryjnie trafiali do siatki rywala, co szczególnie cieszyło zebranych na trybunach fanów.

Długo czekaliśmy na rozpoczęcie rozgrywek bo ponad 260 dni. Chcieliśmy dobrze wejść w rozgrywki A klasy i pokazać, że ten sezon będzie inny niż poprzedni, gdzie mieliśmy różne problemy organizacyjne i kadrowe. Teraz jesteśmy po przygotowaniach do sezonu, po kilku sparingach i z nowymi zawodnikami w składzie. Frekwencja i doping pokazał, że jest dla kogo grać – mówił po meczu Marcin Domagała, trener Górnika Wałbrzych.

Górnik Wałbrzych – Orzeł Witoszów 7:0 (2:0)
36′ Krawczyk, 44′ Smoczyk, 54′ (k) 57′ Niedźwiedzki, 75′ Sobiesierski, 79′ Chołuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Gladiatorzy ulegli beniaminkowi!

Kibice w Głuszycy z utęsknieniem oczekiwali startu nowego sezonu. Swoją miłość do klubu pokazali przychodząc na trybuny, gdzie jak zawsze żywiołowo komentowali grę swojego zespołu. Niestety tym razem trudno było im przełknąć fakt, że to goście wykazali się większą skutecznością. Dotychczas podopieczni trenera Sławomira Kulika siali postrach, szczególnie na własnym […]