A klasa: Gladiatorzy ulegli beniaminkowi!

Jakub Zima
Kibice w Głuszycy z utęsknieniem oczekiwali startu nowego sezonu. Swoją miłość do klubu pokazali przychodząc na trybuny, gdzie jak zawsze żywiołowo komentowali grę swojego zespołu. Niestety tym razem trudno było im przełknąć fakt, że to goście wykazali się większą skutecznością.
Dotychczas podopieczni trenera Sławomira Kulika siali postrach, szczególnie na własnym boisku. W zeszłorocznych rozgrywkach 90 procent zdobytych puntów, Włókniarz wywalczył właśnie w Głuszycy. Dwa lata temu, na własnym terenie Kosior i spółka, nie zwykli przegrywać
– Pierwszy mecz po naszym awansie zanosił się na ciężką przeprawę. Włókniarz w zeszłym sezonie aż 15 z 20 punktów zdobył właśnie na swoim boiskumówią przedstawiciele klubu.
Ku zaskoczeniu gospodarzy, pierwszą bramkę w meczu zdobyli podopieczni trenera Błażeja Gromniaka. Już w 20 minucie spotkania piłkę w pole karne zagrał Łukojć, trącił ją Nowowiejski, do siatki skierował Olszówka. Kilkanaście minut później dzięki Olszówce, goście prowadzili już 2:0.
– Wspominając słowa selekcjonera reprezentacji Polski U-21 Czesława Michniewicza: “2:0 to najbardziej niebezpieczny wynik w piłce nożnej”, bo czujesz przewagę i przez nieuwagę szybko możesz zrobić sobie młyn. Przekonaliśmy się o tym w drugiej połowie. Niedługo po jej rozpoczęciu niepotrzebny faul w polu karnym Nowowiejskiego i sędzia słusznie wskazał na wapnotwierdzą goście.
Bramkę wyrównującą z rzutu karnego zdobył Mateusz Chmielarz. Gra stała się bardziej dynamiczna. Raz jedna, raz druga strona gościła pod bramką swoich rywali. Dość długo jednak nie udawało się sytuacji bramkowych zamienić na gole. Dopiero po faulu na Adruszce w polu karnym, jedenastkę na bramkę zamienił Czemerzyński. Strata bramki rozdrażniła gospodarzy, którzy ponownie śmielej zaatakowali. Po jednej z akcji, piłka dość przypadkowo trafiła pod nogi Kacpra Kulika. Jego celne uderzenie okazało się jedynie bramką na otarcie łez. Włókniarz ostatecznie przegrywa na inaugurację z beniaminkiem z Mokrzeszowa 2:3.
Włókniarz Głuszyca – Zieloni Mokrzeszów 3:2 (0:2)
Chmielarz (k), K. Kulik – 2x Olszówka, Czemerzyński (k)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Nowe Miasto wywozi komplet punktów

Górnik Nowe Miasto Wałbrzych po bardzo trudnym spotkaniu wraca do domu z kompletem punktów. Początek spotkania nie zapowiadał większych problemów. Te zaczęły się od 15 minuty spotkania. Ogromny pech Jakuba Raciniewskiego, który w starciu z przeciwnikiem stracił przytomność i niekompetencja sędziego głównego zawodów doprowadziła do nerwowej atmosfery podczas meczu. Zawodnik […]