A klasa: Górnik ratuje punkt na Dąbrowskiego

Jakub Zima

Ciekawe spotkanie zobaczyli kibice na stadionie przy ulicy Dąbrowskiego. Zagłębie Wałbrzych podejmowało Górnika Boguszów Gorce. Mecz przez pełne 90 minut trzymał w napięciu. Wynik do samego końca był otwarty.

Początek zawodów należał do gości, którzy kilkukrotnie zagrozili swojemu rywalowi. Dobrze jednak w polu karnym spisywał się Filip Fonfara. Przy jednej z akcji szczęście gospodarzy opuściło, kiedy to po zagraniu ręką w polu karnym, sędzia nie miał wyboru i wskazał na jedenasty metr. Pewnym uderzeniem popisał się Patryk Ostrowski. Na bramkę wyrównującą czekaliśmy do 33 minuty. Mocny strzał z rzutu wolnego Borconia, wespół z rykoszetem dał Zagłębiu remis.

W drugiej połowie najpierw zaatakowali gospodarze. Świetnie w polu karnym po cudownym strzale w spojenie słupka z poprzeczką, zachował się Wojciechowski, który w intuicyjny sposób pokonał bramkarza Górnika.  Zagłębie wyszło na prowadzenie. Na kolejną zmianę wyniku czekaliśmy aż do 75 minuty. Doskonale w polu karnym wałbrzyskiej drużyny zachował się Dominik Milczarek.

Następne minuty były bardzo wyrównane. Obie drużyny stwarzały sobie sytuacje do zdobycia bramki. Najlepszą zmarnował zawodnik Górnika, któremu nie udało się pokonać Filipa Fonfary z rzutu karnego. W odpowiedzi Szymona Garwola pokonał Beniamin Mlostek. Kiedy wszystkim wydawało się, że jest już po meczu, gola na wagę punktu zdobył Dominik Milczarek.

Zagłębie Wałbrzych – Górnik Boguszów Gorce 3:3 (1:1)
33′ Borcoń, 48′ Wojciechowski, 85′ Mlostek – 10′ Ostrowski (k), 75′ 90′ Milczarek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Herbapol na piątkę

Herbapol wraca do dyspozycji z sezonu 2018/2019, kiedy to do samego końca walczył o awans do Ligi Okręgowej. Wtedy pomimo dwóch porażek z ekipą ze Stanowic, lepsi okazali się dżentelmeni z Lubawki. Dzisiaj, nawiązując do herbu drużyny, czterolistna koniczynka ma szansę budzić postrach na boiskach Wałbrzyskiej Serie A. Być może […]