A klasa: Herbapol na piątkę

Jakub Zima

Herbapol wraca do dyspozycji z sezonu 2018/2019, kiedy to do samego końca walczył o awans do Ligi Okręgowej. Wtedy pomimo dwóch porażek z ekipą ze Stanowic, lepsi okazali się dżentelmeni z Lubawki. Dzisiaj, nawiązując do herbu drużyny, czterolistna koniczynka ma szansę budzić postrach na boiskach Wałbrzyskiej Serie A. Być może nawet włączy się o walkę o najwyższe cele.

Skąd takie przypuszczenie? Doskonała dyspozycja z początku sezonu. Bardzo dobra gra w ofensywie i wysoka skuteczność tercetu Stolarz, Białeceki, Januszek. Taka mieszanka wybuchowa musi w końcu wypalić. Podopieczni trenera Szukalskiego udowadnia w każdym kolejnym spotkaniu. Tym razem przekonali się o tym zawodnicy Wiśniowej.

Herbapol wygrał zdecydowanie i spokojnie zaczął szykować się do meczu w III rundzie Pucharu Polski Okręgu Wałbrzych, w którym zmierzy się z IV-ligowym AKS Strzegom.

LKS Wiśniowa – Herbapol Stanowice 0:5 (0:2)
40′ 45′ Stolarz, 50′ Białecki, 54′ 56′ Januszek

zdjęcie użyczone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Nówka lepsza w drugiej połówce

Do przerwy doczekaliśmy się tylko jednej bramki. Ponownie talentem błysnął Patryk Rosiński. Po zmieni stron obie drużyny chciały jak najszybciej opanować środkową strefę boiska, dzięki czemu łatwiej byłoby kreować grę w ofensywie.  Pierwszą skuteczna akcję zrobili goście. Tym razem swoje zrobił Adrian Matuła. Podopieczni Wojciecha Błażyńskiego poszli za ciosem i […]