A Klasa: Komentarze po derbach

Jakub Zima

Górnik Wałbrzych pokonał swojego rywala w derbach 4:0. Mecz działał na wyobraźnię kibiców. Oto co powiedzieli po zakończeniu rywalizacji trenerzy zespołów.

Marcin Domagała (Górnik Wałbrzych)

Początek spotkania to wyrównana gra obu zespołów, ale od 15 min zagraliśmy agresywniej i wyżej w odbiorze i to dało nam szybko strzelone dwie bramki, które ustawiły spotkanie. Przed przerwą dodaliśmy jeszcze jedną bramkę i to dało nam komfort psychiczny przed druga połowa. Druga odsłona spotkania była dużo słabsza w naszym wykonaniu. W naszą grę wkradło się trochę chaosu, a przeprowadzone zmiany tez nie pomogły uspokoić gry. Jesteśmy jednak  zadowoleni z wyniku, może mniej z naszej gry, bo jest dużo do poprawy. Sami sobie chcemy stawiać poprzeczkę wyżej, aby za wynikami też szła ładna dla kibiców gra Górnika Wałbrzych.

Wojciech Błażyński (Górnik Nowe Miasto)

Może gdyby udało nam się wykorzystać jedną z dwóch sytuacji z początku spotkania, wynik byłby inny, ale statecznie wygrała drużyna, która strzeliła więcej bramek. Ja osobiście jestem ze swoich zawodników dumny, że momentami potrafili postawić się przeciwnikowi. To bardzo młody zespół, z dużym potencjałem, co sprawia, że wciąż się uczymy i zbieramy doświadczenie. W przyszłości na pewno będziemy jeszcze lepsi.

Sebastian Raciniewski (Górnik Nowe Miasto)

Dzisiaj obie drużyny zaczęły z respektem. Były dwie świetne okazje do dobrego otwarcia meczu. Niestety nie zdobyliśmy bramki. Następnie zbyt bardzo się cofnęliśmy i Górnik przejął inicjatywę. Rzuty rożne były bez konsekwencji. Pierwsza bramka padła po zagraniu z rzutu z rzutu wolnego, słabo zachowała się nasza obrona lecz ja wróciłbym troszkę wcześniej. Ten wolny był niepotrzebny. Sidor faulował w niegroźnej sytuacji. Niestety w kolejnej minucie doszło do kolejnego błędu i szybkiej utraty drugiej bramki, którą można obciążyć bramkarza i obrońców. Ciężko było się drużynie podnieść i bardzo cierpiała do końca pierwszej połowy. W przerwie chłopcy troszkę ochłonęli. Druga połowa była już znacznie lepsza i miała wyrównany przebieg. Lecz niestety nie udało się tego potwierdzić bramką. Podsumowując Górnik zagrał bardziej agresywnie my często graliśmy bojaźliwie w obronie. Brakło ligowego zęba i pazura w grze defensywnej. Kolejnym bardzo dużym minusem było bardzo słabe przyjęcie piłki lub przyjmowanie piłki do tyłu, a w konsekwencji dużo gry do tyłu. Z przodu zbyt mało biegania, a skrzydła bardzo pasywne. Oczekiwałem mimo wszystko, że w środku będziemy mogli utrzymać się dłużej przy piłce. Było dużo błędów w ustawieniu, co w połączeniu z przyjęciem piłki obraz gry nie do końca był satysfakcjonujący. Lecz nie można powiedzieć że ktoś przeszedł obok meczu. Drużyna zostawiła serducho na boisku za co bardzo dziękuję. Ogólnie podsumowując musimy się nauczyć jeszcze cierpliwości, sprytu i konsekwencji w grze. Uważam że drużyna ma bardzo duży potencjał, trener ma pomysł. Z meczu na mecz jestem przekonany że będzie tylko lepiej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Niegościnne Mrowiny

Zagłębie Wałbrzych z pojedynku z Zielonymi Mrowiny zamierzało wrócić z kompletem punktów. Początek spotkania wskazywał, że plan zostanie wykonany. Czas pokazał jednak, że chwila nieuwagi może pokrzyżować nawet najbardziej misterne założenia. Pierwsze minuty spotkania należały do gości. Już w w 8 minucie gry rzut karny na bramkę zamienił Michał Broniek. […]