27/01/2021

Koszykówka: Górnik połknął Śląska

Są takie mecze, w których liczy się coś więcej, niż wynik z tablicy wyników. Derby Górnika ze Śląskiem lub może nawet rywalizacja Wałbrzycha z Wrocławiem, są właśnie wydarzeniem na skalę makro. Przynajmniej w naszym mieście. Tym razem miało być tak samo. Nie było. 

Górnik od początku narzucił swój styl. Magia polegała bardziej na zdobywaniu punktów i pełnej dominacji niż walce o zwycięstwo. Gospodarze już w pierwszej kwarcie zrobili różnicę, która pokazała ich moc. Wysokie prowadzenie, pomimo, że z czasem stopniało, sprawiło jednak, że wielkie derby stały się meczem… takim jednym z wielu.

Czy to źle? W życiu. Zabrakło nam jednak emocji, na które tak czekaliśmy. Powtarza się pytanie – Czy to źle? Jeszcze raz warto odpowiedzieć, że NIE. Zawodnicy Górnika zrobili swoim kibicom prezent. Dobrze grał Krzysztof Jakóbczyk. Doceniony został również Kamil Zywert. Swoje zrobił Bojanowski. Ogólnie rzecz biorąc, łatwo wyglądające zwycięstwo ucieszyło.

W kolejnych dniach Górnika czekają dwa trudne spotkania wyjazdowe. Najpierw w środowe popołudnie podopieczni trenera Łukasza Grudniewskiego zmierzą się w Pruszkowie z miejscowym Zniczem. Zaledwie trzy dni później w Prudniku z Pogonią. Tuż przed mikołajkami do Wałbrzycha przyjedzie zaś Miasto Szkła Krosno. Czeka nas więc tort prawdziwych emocji z wisienką, która mamy nadzieje nie będzie miała gorzkiego smaku.

Górnik Trans.eu Wałbrzych – Śląsk II Wrocław 77:70 (30:19, 18:15, 16:21, 13:15)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.