Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Czy Miners powstrzymają Armię?

Miners Krause Wałbrzych, Sportowy Wałbrzych

Podczas ostatniego spotkania pomiędzy Miners Krause Wałbrzych a Armia Poznań, drużyna z wielkopolski nie miała sobie równych. Mądra gra bez fajerwerków wystarczyła, by pokonać podopiecznych Pawła Sołtysiaka. Podobnie wyglądały spotkania w turniejach wyjazdowych. Górą zawsze była poznańska Armia! Jak będzie tym razem?

Trudno jednoznacznie ocenić formę wałbrzyskiej drużyny. Za czasów Austina Stubbsa, byliśmy spokojni o rozegranie. Rok później w krajowym składzie zabrakło amerykańskiej fantazji. Był nam szkoda, ale musieliśmy to przyjąć. Dodatkowo sezon został utrudniony przez pandemię koronawirusa. Rozegrano go w wersji 9-osobowej i zaczęto wprowadzać zmiany, które mają zaprocentować w przyszłości.

Dzisiaj Miners przystępują do Polskiej Futbol Ligi, na drugim szczeblu rozgrywkowym. Będą mieli za przeciwników, 7 trudnych do pokonania zespołów. Sama liga rozegrana zostanie w systemie szwajcarskim. Dzięki takiemu rozwiązaniu futbolistów w rundzie zasadnicze trzykrotnie zobaczymy w Wałbrzychu. Trzy mecze Miners rozegrają na wyjeździe. Ważnym aspektem nowych rozgrywek jest też fakt, że od bieżącego sezonu, Polska Futbol Liga jest oficjalnym partnerem Związku Futbolu Amerykańskiego w Polsce. To z kolei sprawia, że American Football staje się sportem kwalifikowanym.

Warto walczyć, ale o punkty będzie szalenie trudno. Pierwszym rywalem wałbrzyskiej drużyny będzie zeszłoroczny finalista drugiej ligi. Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, faworytem spotkania, będą poznaniacy. Czy wygrają? Zobaczymy już w najbliższą niedzielę. Jak do rywalizacji podchodzą sami zawodnicy? Cytując za oficjalną stroną rozgrywek HALFTIME, ciekawie o najbliższym rywalu i całej lidze wypowiedział, się trener linii i zawodnik ofensywy, Paweł Cieciera.

”Druga liga zawsze była jedną wielką niewiadomą i moim zdaniem dodaje to pikanterii temu poziomowi rozgrywkowemu. Mieliśmy już niejednokrotnie przyjemność gry z Poznaniem, który jest bardzo mocny i będzie dla nas nie lada wyzwaniem. Łódź odwiedziła nas w zeszłym roku na spotkaniu sparingowym, które było cennym doświadczeniem. Osobiście bardzo lubię grać z Gdańskiem, ponieważ nasze spotkania to zawsze kawał dobrego, fizycznego futbolu w duchu fair play. Zdaję sobie sprawę z dobrej pracy trenera Lwów i wzmocnień, które udało im się pozyskać. Na pewno będą mocni w tym sezonie.

Moja wiedza na temat Rockets, Dragons i Hammers pochodzi tylko i wyłącznie z transmisji wideo i nie mieliśmy jeszcze przyjemności konfrontować się na boisku. Zarządy drużyn w stu procentach wykorzystują szanse pozyskania wzmocnień wynikających z przysługujących w regulaminie ligowym możliwości i zbroją się na sezon. Jeden fenomenalny import może wiele zmienić i przechylić szalę zwycięstwa. To będzie bardzo ciekawy sezon. Już nie mogę się doczekać tych emocji, adrenaliny i mam nadzieję wielu zwycięstw. Cel Miners na ten sezon to nawiązać wyrównaną walkę z najlepszymi i wygrać wszystko co tylko się da.”

Czy Miners powstrzymają Armię?