Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Indolencja strzelecka Herbapolu

Herbapol robi swoje

Mecze z udziałem Herbapolu Stanowice zawsze budzą duże zainteresowanie fanów piłki nożnej. Dodatkowo w pojedynkach z Zagłębiem nigdy nie brakuje emocji. Podobnie było i podczas czwartkowej rywalizacji.

  Szybka Wygrana odsłania karty!

Nieoczekiwanie w pierwszej odsłonie więcej do powiedzenia mieli wałbrzyszanie, którzy prostymi środkami próbowali przedostawać się od bramkę Mariusza Simajtisa. Jedną z takich akcji wykorzystał Jakub Fijałkowski, który po podaniu od bramkarza, pobiegł za koziołkującą piłką i w szybkim tempie znalazł się sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Zdobyta w 30 minucie bramka podrażniła miejscowych.

Paradoksalnie przed przerwą grało nam się lepiej. Mieliśmy przewagę. Stworzyliśmy więcej sytuacji, ale strzeliliśmy tylko jednego gola. Później zabrakło nam sił i z każdą kolejną minutą Herbapol był tylko lepszy. Po przerwie stworzyli sobie tyle sytuacji, że aż dziwne, że wykorzystali tylko jednąmówił po meczu Mariusz Pośledniak, który dodatkowo bardzo cieszy się z punktu i mimo wszystko żałuje, że nie udało się dowieść prowadzenia do ostatniego gwizdka sędziego.

Gospodarze starali się udowodnić swoją wyższość, ale marnowali sytuację za sytuacją. Zamiast zwycięstwa, muszą cieszyć się z uratowanego punktu. Wyrównującą bramkę, pod dośrodkowaniu z rzutu rożnego, zdobył w końcowej fazie meczu Patryk Kuczma.

Herbapol Stanowice – Zagłębie Wałbrzych 1:1 (0:1)
0:1 – Jakub Fijałkowski (30′)
1:1 – Patryk Kuczma (82′)

Indolencja strzelecka Herbapolu
P