Trzecie miejsce na koniec pierwszej części sezonu i dobra gra dawała nadzieję na dobry wynik po zakończeniu rundy zasadniczej sezonu. Niestety wszystko zmieniło się gdy nastał bieżący rok. Chełmiec przegrał sześć razy z rzędu i szybko spadł w tabeli rozgrywek.
Najbliższy mecz Chełmiec rozegra dopiero 9 lutego w Miliczu. Jest więc czas żeby popracować nad fizycznym jak i mentalnym elementem formy. Jak sytuację ocenia trener drużyny?
W odwrotnych (w stosunku do młodszych kolegów – przyp. redakcji) nastrojach są nasi drugoligowcy, którzy po pierwszej rundzie zajmowali 3 miejsce w gronie 13 ekip. Fatalna druga część sezonu (sześć porażek z rzędu) zepchnęła nas na 7 pozycje, niestety w tym sezonie kontuzje nas nie omijają i to nieco może usprawiedliwiać postawę w sezonie zasadniczym. W ostatnim spotkaniu na boisku przebywało dwóch kadetów i trzech juniorów, kosztem wyniku sportowego ogrywamy młodzież przygotowująca się do szczytowej części rozgrywek juniorskich. Zarówno w juniorach starszych jak i młodszych celujemy w najlepsza „16” w Polsce – oczywiście nie mamy nic przeciwko aby jeszcze przebić te oczekiwania – mówi Fabian Kurzawiński.
