Wspaniała walka do samego końca, trzymała kibiców w napięciu do ostatniego gwizdka sędziego. Ostatecznie to goście okazali się zespołem, któremu dopisało szczęście.
Niewykorzystany karny przez piłkarzy MKS Szczawno Zdrój, film Marcin Malczewski
Bramka na 3:1 dla VictoriiJuż w trakcie przygotowań do meczu ze Świebodzicami mieliśmy dużo pecha. Na czwartkowym treningu kontuzji nabawił się Kacper Niemczyk oraz bramkarz Oskar Bilejszys. Dodatkowo dolegliwości mięśniowe zgłaszał Paweł Tobiasz i Tomasz Lewadowski. Dwaj pierwsi w ogóle nie zagrali, a dwaj pozostali szybko opuścili boisko. Tomek w 30 minucie, a Paweł w przerwie meczu. To na pewno zaburzyło nam grę. Wiele elementów nie wychodziło nam w tym spotkaniu. Nie potrafiliśmy nawet strzelić bramki z rzutu karnego. Zapominamy o tej porażce i myślimy już o następnym meczu, na ciężkim terenie w Kłodzku – mówił po meczu Rafał Siczek, trener MKSu Szczawno Zdrój.
MKS Szczawno Zdrój – Victoria Świebodzice 2:4 (0:2)
0:1 – Daniel Borowiec 22′
0:2 – Daniel Pichurski 39′
1:2 – Tomasz Czechura 50′
1:3 – Daniel Borowiec 74′
2:3 – Wojciech Pyda 89′
2:4 – Piotr Wujda 90+3′












