Sportowy Wałbrzych

SPORTOWE EMOCJE TYLKO NA SW SPORT TV

Victoria lepsza w derbach! [ZDJĘCIA]

Wspaniała walka do samego końca, trzymała kibiców w napięciu do ostatniego gwizdka sędziego. Ostatecznie to goście okazali się zespołem, któremu dopisało szczęście.

Mecz w Szczawnie Zdroju zaczął się od twardej walki, doprowadzając do wielu ostrych starć. Po jednym z nich już w 12 minucie drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną otrzymał Grzegorz Wroczyński. Nieoczekiwanie po 10 minutach gry w osłabieniu goście wyszli na prowadzenie. Jeszcze większym zaskoczeniem było gdy w 39 minucie Daniel Pichurski wykorzystał podanie Piotra Wujdy.
Dwie bramki przewagi do przerwy, pozwoliły gościom wyjść na drugą połowę z jeszcze większą pewnością siebie. Pomimo dobrej i rozważnej gry, swoje szanse stwarzali podopieczni trenera Siczka, którym już w 50 minucie po uderzeniu Tomasza Czechury udało się złapać kontakt.

Bramka na 3:1 dla Victorii
To co najlepsze wydarzyło się jednak dopiero w ostatnim kwadransie gry. Najpierw trzeciego gola zdobyli goście. Mineralni walczyli do końca strzelając bramkę kontaktową w ostatnich chwilach meczu. Później jeszcze stworzyli sytuację na remis, ale szczęście dwukrotnie uśmiechnęło się do Victorii.

Już w trakcie przygotowań do meczu ze Świebodzicami mieliśmy dużo pecha. Na czwartkowym treningu kontuzji nabawił się Kacper Niemczyk oraz bramkarz Oskar Bilejszys. Dodatkowo dolegliwości mięśniowe zgłaszał Paweł Tobiasz i Tomasz Lewadowski. Dwaj pierwsi w ogóle nie zagrali, a dwaj pozostali szybko opuścili boisko. Tomek w 30 minucie, a Paweł w przerwie meczu. To na pewno zaburzyło nam grę. Wiele elementów nie wychodziło nam w tym spotkaniu. Nie potrafiliśmy nawet strzelić bramki z rzutu karnego. Zapominamy o tej porażce i myślimy już o następnym meczu, na ciężkim terenie w Kłodzku – mówił po meczu Rafał Siczek, trener MKSu Szczawno Zdrój.

MKS Szczawno Zdrój – Victoria Świebodzice 2:4 (0:2)
0:1 – Daniel Borowiec 22′
0:2 – Daniel Pichurski 39′
1:2 – Tomasz Czechura 50′
1:3 – Daniel Borowiec 74′
2:3 – Wojciech Pyda 89′
2:4 – Piotr Wujda 90+3′