Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Szczyt ratuje remis w doliczonym czasie

Początek rundy wiosennej w Wałbrzyskiej Serie B zaczęliśmy od ciekawego meczu, w który wałbrzyskie Podgórze zmierzyło się z nieobliczalnym Szczytem Boguszów Gorce.

  Na wyjeździe ze Spartą
Gospodarze mimo straty dwóch bramek, w pierwszej połowie byli stroną przeważającą.
Spotkanie zaczęło się od huraganowych ataków naszej drużyny. Do 20 minuty stworzyliśmy sobie kilka świetnych sytuacji do zdobycia bramki, a w 19 minucie objęliśmy prowadzenie, kiedy to Paweł Krawczyk otrzymał podanie za plecy obrońców i mocnym strzałem pod poprzeczkę wyprowadził nas na prowadzenie. Kontrolowaliśmy w pełni spotkanie aż do 27 minuty kiedy to napastnik gości wykorzystał nieporozumienie naszej defensywy i umieścił piłkę w pustej bramce. Podgórze stwarzało sobie sytuacje po stałych fragmentach i w 40 minucie po rzucie rożnym goście objęli prowadzenie. 

Tak grę w pierwszej połowie ocenili wałbrzyszanie.

W pierwszym meczu rundy rewanżowej zremisowaliśmy z drużyną z Boguszowa Gorce. Pierwsze 20 minut w naszym wykonaniu było tragiczne, gospodarze stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji po naszych błędach i jedną z nich wykorzystali. Po straconej bramce obudziliśmy się i zaczęliśmy grać lepiej czego efektem były dwa gole, które strzelili Ismael Grodecki oraz Adam Klara.

Po zmianie stron w pełni już dominowali gospodarze. Szczytowi udało się narzucić swój styl gry, co z kolei dawało sytuacje bramkowe. Z wielu stworzonych, jedną udało się wykorzystać.

Druga połowa to ponownie duża przewaga gospodarzy, kilka stałych fragmentów, strzałów niecelnych oraz strzałów celnych, z którymi radził sobie bramkarz Podgórza. Goście wyraźnie opadli z sił w drugiej części, ale wykorzystaliśmy to dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy to Bartek Krawczyk pięknym wolejem zdobył bramkę wyrównującą. Niestety chwilę po bramce sędzia zakończył spotkanie – żałują działacze Szczytu.

Pomimo straty gola w doliczonym czasie gry, z punktu cieszyli się piłkarze Podgórza.

Po przerwie gospodarze zepchneli nas do głębokiej defensywy. Dobrze funkcjonował nasz blok obrony, kierowany przez Jacka Hertmanowicza oraz Sebastiana Ajchela, który rozegrał bardzo dobre spotkanie. Mecz mogliśmy zakończyć kilkukrotnie strzelając bramkę na 3:1. Stara zasada brzmi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było w tym spotkaniu. Zawodnik gospodarzy w doliczonym czasie gry ładnym strzałem z 18 metrów doprowadził do wyrównania. Mieliśmy jeszcze jedna szansę do strzelenia gola w ostatniej akcji meczu. Niestety jej nie wykorzystaliśmy.

Szczyt Boguszów Gorce – KP Podgórze Wałbrzych 2:2 (1:2)
1:0 Paweł Krawczyk 19′
1:1 Ismael Grodecki 27′
1:2 Adam Klara 40′
2:2 Bartosz Krawczyk 90’+1

P