Podopieczni trenera Marcina Domagały w Wielką Sobotę stoczyli pojedynek z LKS Bystrzycą Górną.
Początek spotkania należał do gości, którzy potrafili wykorzystać już pierwszą sytuację bramkową.
To był dla nas bardzo trudny mecz, na ciężkim terenie. Nasz rywal nie przegrał u siebie w tym sezonie, ale na szczęście dobrze weszyliśmy w to spotkanie, strzelając bramkę już w 3 minucie. W pierwszej połowie mielismy też sytuacje na 2:0 której nie wykorzystaliśmy. Dodatkowo w 35 minucie kontuzji doznał Michał Bartkowiak i musieliśmy dokonać wymuszonej zmiany – mówił po meczu Marcin Domagała.
W pierwszych 45 minutach rywalizacji więcej bramek już nie zobaczyliśmy. Wałbrzyszanie do drugiej części meczu przystąpili chowając się za podwójną gardą. Gra z kontrataku okazała się jednak bardzo skuteczna.
W drugiej połowie rywal dążył do wyrównania ale mądrze się broniliśmy i wyszliśmy z kontrami, które wykończył na 2:0 i 3:0 Damian Chajewski. Jestem bardzo zadowolony zespołu, bo takie mecze trzeba umieć wygrywać i drużyna to zrobiła. Teraz mamy spokojne święta, a po nich przygotowania do następnego meczu – cieszył się trener Górnika.
LKS Bystrzyca Górna – Górnik Wałbrzych 0:3 (0:1)
0:1 – Piotr Krawczyk
0:2 – Damian Chajewski
0:3 – Damian Chajewski























