Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Ciężko to zrozumieć, a życie musi toczyć się dalej

Przed starciem z Dzikami zastanawialiśmy się, jak to będzie świętować awans w Warszawie. Dzisiaj wiemy, że jeśli już, to stanie się to dopiero 24 maja w Wałbrzychu.

  Wifama pewnie ogrywa Wawel

Sezon zasadniczy Górnik przeszedł jak burza. We własnej hali przegrał zaledwie 2 razy. Dzisiaj ta liczba się podwoiła. Oglądając poczynania wałbrzyskich zawodników można było odnieść wrażenie, że drużynie brakowało pomysłu na grę. Szwankowało wszystko. Rozegranie, skuteczność, tempo gry.

Dzikom gra układała się średnio, ale z każdą kolejną minutą rywalizacji jakość gry systematycznie rosła. Warszawianie mieli lepsze wyniki w niemal wszystkich statystykach, a że liczby nie kłamią, wynik Górnikowi uciekał w szybkim tempie. Nie pomógł tu niezły występ Piotra Niedźwiedzkiego (13 punktów, 12 zbiórek). Wrażenia nie robi też 13 punktów Chidoma. Robią za to zaledwie 2 celne rzuty Adrian Kordalskiego.

Gości do zwycięstwa poprowadził Michał Aleksandrowicz (7/9 z gry). Po 14 punktów zdobyli też Alan Czujkowski i Mateusz Bartosz. Kolejne mecze zaplanowano na 20 i 21 maja. Oba spotkania rozegrane zostaną w Warszawie. Ewentualny 5 mecz wpisany jest do kalendarza na 24 maja.

Górnik Trans.eu Zamek Książ Wałbrzych – Dziki Warszawa 57:72 (12:15, 11:18, 20:18, 14:21)

Górnik: Chidom 13, Niedźwiedzki 13, Majewski 9
Dziki: Aleksandrowicz 19, Bartosz 14, Czujkowski 14, Motel 12

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 2-0 dla Dzików

P