Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Filar defensywy zostaje w Wałbrzychu

W poprzednich sezonach Adrian Gębski był jednym z zawodników, na którym opierała się defensywa Górnika Nowe Miasto. Trener Wojciech Błażyński nadal widzi go w swojej drużynie.

  Karolina wygrywa w dramatycznej końcówce
Adriana zaprosiłem do gry w seniorskiej drużynie już parę lat temu. Już jako junior wyróżniał się na murawie. To jest jeden z tych zawodników, który uskrzydla pracę trenera. Na myśl o jego przeobrażeniu na przestrzeni lat, zawsze się uśmiecham. Musiał naprawdę ciężko pracować, wręcz harować na treningach. Z piłką zawsze radził sobie doskonale, problemem była jego dość drobna postura, wydolność. Dzisiaj są to tylko wspomnienia o młodym zawodniku, bo na treningach staje przede mną zupełnie inna osoba. Nasz “Wojtuś” dzięki swojemu zaangażowaniu stał się niezastąpionym zawodnikiem. Jest ważną częścią naszej drużyny – z nim gramy wyjątkowo. Mam nadzieję, że uwierzy w siebie tak, jak my wierzymy w niego. Posiada tzw. “papiery na granie” i tylko od niego zależy, w której lidze wyląduje. Osobiście wierzę, że mógłby w najwyższej – mówi trener zespołu.
Zawodnika docenia również prezes klubu.
Pamiętam pierwszy trening Adriana w GMM w 2014 roku. Grał 1na1 z Kubą Duczymińskim i przegrał 10:0. Usiadł na schodach twierdząc, że jest słaby. Siedział taki rozczarowany. Mamy rok 2023. A drużynę bez “Wojtusia” ciężko sobie nawet wyobrazić – mówi Sebastian Raciniewski.
P