Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Iskra ogrywa Sudety

Iskra Witków Śląski od 2017 roku nie mogła wygrać z drużyną z Dziećmorowic. W końcu ambitnej drużynie udało się to zrobić. Jak to wyglądało z perspektywy zespołu z Witkowa?

Otwarcie wyniku nastąpiło już 9 minucie, po bramce Adriana Masteja, który wyszedł sam na sam i z lewej nogi z ostrego kąta strzelił bramkę przy długim słupku. W 22 minucie prowadzenie podwyższył Szymon Cieszkowski, który dostał dobre podanie od Kacpra Tobiasza i w podobny sposób jak wcześniej Adrian zdobył drugą bramkę. Ostatniego gola w pierwszej połowie zdobył Piotr Groń – po długiej piłce z rzutu wolnego Adrian Mastej przedłużył głową piłkę za obrońców, a Piotr umieścił piłkę w siatce.

W drugiej części ponownie Adrian Mastej w 53 minucie podwyższył prowadzenie po dobrej zespołowej akcji. Na 5:0 bramkę zdobył Radek Łatka wykorzystując błąd bramkarza, który wybiegł za daleko od swojej bramki – nasz napastnik wypuścił za niego piłkę i wbił ją do „pustaka”. Rywal odpowiedział golem po strzale z dystansu, jednak odpowiedź była błyskawiczna, gdyż kilkanaście sekund później lewonożny Kacper Tobiasz zza pola karnego pięknym strzałem prawą nogą umieścił piłkę w siatce tuż pod okienko. Na 7:1 ponownie Radosław Łatka po asyście z „krzyżaka” od Adriana Masteja – bezdyskusyjnego zawodnika dzisiejszego meczu. Chwilę po tym, po prostym błędzie w środku pola, przeciwnik zdobywa gola i ustala tym wynik meczu. 
Rywal, którego nie mogliśmy pokonać na murawie od 2017 roku, w końcu został przełamany w najlepszy możliwy sposób, gdzie był to równocześnie najniższy wymiar kary.
20 sie 2023-13:00
Do przerwy: 0-0
Sudety Dziećmorowice
2
Iskra Witków Śląski
7
Koniec meczu
  Szczyt remisuje z Czarnymi
P