Nie takiego wyniku spodziewaliśmy się po poniedziałkowym spotkaniu w Kołobrzegu. Nie tylko przewidywania, ale i przebieg gry sugerował, że to Górnik będzie cieszył się z kompletu punktów.
Po końcowym gwizdku nie tylko my mieliśmy wrażenie, że sam mecz miał wyjątkowo przedziwny przebieg. Wałbrzyszanie grali pewnie. Byli skoncentrowani na zadaniach i bez większych problemów kontrolowali wydarzenia. Gdy na początku drugiej kwarty Krzysztof Jakóbczyk trafił za dwa, Górnik prowadził 29:11. Co w takim razie takiego się stało, że później to gospodarze narzucili swój styl i odwrócili losy spotkania?
Sensation Kotwica Kołobrzeg – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 63:56 (11:27, 13:8, 24:13, 15:8)
Kotwica: Motylewski 11, Nelson 11, Pieloch 10
Górnik: Dawdo 14, Han 14
