Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Pierwsze punkty Nówki od pół roku

Górnik Nowe Miasto w swoim drugim meczu rundy wiosennej bieżącego sezonu walczył o punkty z Zenitem Międzybórz. Spotkanie rozegrano na sztucznej murawie kompleksu Aqua Zdrój w Wałbrzychu.

  Wystartowała długo wyczekiwana Liga NFL Flag Poland

Pierwsza połowa spotkania toczyła się pod dyktando gości. Zenit stworzył sobie w tym czasie kilka bardzo groźnych sytuacji bramkowych. Szczęście dopisywało jednak podopiecznym trenera Raciniewskiego i do przerwy zobaczyliśmy zaledwie jednego gola.

Goście zagrali dobrą pierwszą połowę i grą z bocznych sektorów i stałymi fragmentami, stworzyli sobie sporo sytuacji – niestety jedną z nich wykorzystali w 20 min. Bardzo cieszę się z tego, jak zespół zareagował po stracie gola, bo to stanowiło nasz problem całą ubiegłą rundę, a także w Oławie. Natomiast tym razem stracona bramka sprawiła, że jako zespół, zamiast zwiesić głowę (jak dotychczas), zaczęliśmy ryzykować podchodząc wyższym pressingiem, co skutkowało paroma odbiorami blisko bramki Zenitu. W przerwie dostaliśmy parę celnych wskazówek od trenerów. Uważam, że dobrze je wykorzystaliśmy, co skutkowało naszą przewagą w drugiej części meczu – mówi , kapitan wałbrzyskiej drużyny.

Po zmianie stron wałbrzyszanie zagrali odważniej i częściej gościli pod bramką swojego rywala. W końcu po jednym z uderzeń piłka znalazła drogę do siatki. Gol podbudował młodych graczy Nówki, którzy z jeszcze większym impetem ruszyli do przodu. Gdy po strzale z rzutu karnego obejmowali prowadzenie, mało kto przypuszczał, że kilka chwil później, po koszmarnym błędzie bramkarza i jego kolegów z defensywy, Zenit doprowadzi do wyrównania.

Na początek kilka suchych faktów. Zdobyliśmy pierwszy punkt od pół roku, strzeliliśmy dwie bramki po raz ostatni w sierpniu. To cieszy zarówno nas – trenerów, jak i zawodników. Z przebiegu meczu wynik wydaje się sprawiedliwy. Pierwsza połowa dla gości, a druga dla nas. Prawda jest taka, że piłka rzadko jest sprawiedliwa, chociażby dlatego, jest taka piękna. Wygrywaliśmy 2:1 na 15 min do końca, dlatego uważam, że straciliśmy dzisiaj dwa punkty. Nie wyciągnęliśmy wniosków po ostatnim meczu. Po raz kolejny kilka pozycji do poprawy. Oddaliśmy zbyt dużo pola przeciwnikowi. Jak dla mnie, usprawiedliwieniem jest kolejna wymuszona roszada w składzie, ponieważ Jakub Nowomiejski doznał kontuzji podczas treningu i wypadł ze składu. Brak Kuby to dla nas bardzo duże osłabienie, na które jako trener nie byłem przygotowany. Poza tym stać nas na dużo więcej. Cały czas nam brakuje wiary w swoje umiejętności. Jednakże wszystko przed nami – patrzę optymistycznie w przyszłość – mówi trener
19. kolejka
Górnik Nowe Miasto – Zenit Międzybórz 2:2 (0:1)
0:1 – Damian Czech 34′
1:1 – Oliwier Łabiak 70′
2:1 – Sebastian Francus 79′ (k)
2:2 – Filip Szczypkowski 86′

 

P