Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Pierwsza wiosenna porażka Górnika

Za nami pierwszy poważny sprawdzian podopiecznych trenera Adriana Mrowca i niestety Górnik doznał pierwszej wiosennej porażki. AKS Strzegom okazał się zespołem bardziej skutecznym.

  SP 50 Wrocław wygrywa finał dolnośląski

Tak spotkanie opisał szkoleniowiec wałbrzyskiej drużyny.

Ciężko zebrać myśli po takim meczu. Dwa celne strzały w 3 minuty i wynik końcowy oddają tego jak ten mecz wyglądał. Byliśmy zdecydowanie lepsza drużyną, prowadzącą grę. Przygotowaną na grę AKSu i niestety dwa błędy spowodowały, że wynik mówi coś innego. Przy pierwszej bramce złe wybicie obrońcy, wprost pod nogi napastnika, który zabrał się w pole karne, oddał pierwszy celny strzał na bramkę i zrobiło się 1:1. Za chwilę niepotrzebne dwa faule w tym samym miejscu, wiedząc, że drużyna AKSu może nam jedynie zagrozić ze stałych fragmentów gry. Tu zawinił brak koncentracji, odpowiedzialności za zawodnika i mamy 1:2. Dosłownie 3 minuty, 2 sytuacje i zmienia się obraz gry…

Pomijając to ile mieliśmy sytuacji, w których zabrakło tylko wykończenia akcji. Strzelając w pierwszej czy w drugiej połowie na 2:0 – 3:0 mielibyśmy mecz już pod pełną kontrolą. Trudno, to jest piłka. Wyciągamy wnioski i szykujemy się do kolejnego meczu w Kłodzku – mówi Adrian Mrowiec.

Trener Górnika wspomina też o urazie Mateusza Sobiesierskiego.

Najbardziej to boli uraz Sobiesierskiego. Źle to wygląda. Był w szpitalu. Wstępna diagnoza nie napawa optymizmem, ale poczekamy do wtorku. Pójdzie do naszego magika P. Wojdy i bardzo liczę że ten szybko go postawi na nogi.

Pomimo okoliczności w jakich zakończył się mecz z AKS Strzegom, trener Mrowiec widzi też postęp w grze swojego zespołu.

Podsumowując ogółem to jestem bardzo zadowolony z naszej drużyny. Widać ewidentny progres w naszej grze. Szukaliśmy wzmocnień składu a nie uzupełnień i tak też się stało. Dołączyło konkretnych 4 zawodników do grania i ta runda jest dla nas przetarciem i przygotowaniem do następnego sezonu bo tam już będziemy mieli konkretny cel do zrealizowania – kończy szkoleniowiec biało-niebieskich.

Górnik Wałbrzych – AKS Strzegom 1:2

P