Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Powtórzyli wynik z jesieni

Za nami kolejny ciekawy mecz, w którym podopieczni trenera Sebastiana Raciniewskiego dali z siebie wszystko. Ciekawa gra z mniejszą liczbą błędów przyniosła młodej drużynie z Wałbrzycha kilka dobrych momentów.  Wystarczyło to by świąteczny weekend spędzić w bardzo dobrych humorach.

  Nasi bokserzy na Suzuki Boxing Night

Początek meczu należał do gości. Łomnica szybko zaatakowała, chcąc wykorzystać brak koncentracji przeciwnika w pierwszych minutach spotkania. Brakowało jednak strzałów na bramkę i po kilku minutach gra się wyrównała. Później kolejne minuty przyniosły nam odważniejsze próby gospodarzy. Kwintesencją tego okresu, była cudowna akcja Nówki, dająca bramkę Sebastiana Misiułajtysa. Po objęciu prowadzenia, wałbrzyszanie poczuli się pewnie. Przejęli inicjatywę i wydawało się, że druga bramka, to tylko kwestia czasu.

Od samego początku w szatni byliśmy nakręceni i zmotywowani żeby wyjść i wygrać to spotkanie. Dobrze weszliśmy w ten mecz. Zbieraliśmy drugie piłki i byliśmy agresywni w odbiorze. Każdy z chłopaków miał dużą pewność siebie, a tego wcześniej nam brakowało. Dostaliśmy wiele cennych wskazówek w szatni i to wykorzystaliśmy cieszy mnie też powrót do drużyny po kontuzji. Wróciłem i zagrałem dobre spotkanie. Każdy z chłopaków dał z siebie wszystko co przełożyło się na wygraną i to cieszy – mówił Krystian Worski.

Na drugiego gola musieliśmy jednak czekać aż do 61 minuty. Nieoczekiwanie dla wszystkich w tym czasie najlepszym na boisku był jednak Filip Fonfara. Golkiper Górnika Nowe Miasto bronił jak natchniony i po jednej z jego interwencji piłka stosunkowo szybko trafiła w strefę obronną Łomnicy. To pozwoliło wałbrzyskiej drużynie uzyskać przewagę optyczną. Ponownie w roli głównej zobaczyliśmy Krystiana Worskiego, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości zachował zimną krew i wypracował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Sebastian Francus i mieliśmy już 2:0.

Wyszliśmy na mecz zmotywowani, bo wiedzieliśmy że to jest mecz o 6 punktów. Cała drużyna pracowała na to zwycięstwo, moja dobra dyspozycja, to zasługa całej drużyny, ponieważ wspieramy się w każdej sytuacji i jesteśmy zgodnym kolektywem – doceniał pracę kolegów Filip Fonfara.

Goście wciąż próbowali zmienić obraz gry. Nie mając nic do stracenia zaatakowali większą liczbą graczy. Szybko udało się zdobyć bramkę kontaktową. Nie dali rady jednak trafić siatki po raz drugi i punkty zostały w Wałbrzychu.

Tak wygraną opisał, jeden z lepszych na boisku, Oliwier Łabiak.

Jest to dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Był to mecz za 6 punktów i to my dziś byliśmy lepsi. Każdy był zmotywowany i zaangażowany w to spotkanie i bardzo dobrze się dla nas to skończyło. Jestem dumny z drużyny oraz z siebie, myśle, że zagrałem dobre spotkanie i miałem duży wkład dla drużyny. Zapominamy o dzisiejszym meczu i skupiamy się już na Baryczy Sułów, którą podejmiemy za tydzień w sobotę na wyjeździe – mówił zawodnik gospodarzy.

 

Za nieźle grającą defensywę odpowiadał Szymon Kaczmarek.

Cieszy mnie bardzo, że po wielu miesiącach ciężkich momentów zdobywamy te 3 punkty. Ostatnie mecze w naszym wykonaniu były słabe, a do tego podchodziliśmy osłabieni jednak od początku graliśmy dobrze i kontrolowaliśmy mecz. W drugiej połowie nie chcieliśmy atakować na hurra, co skutkowało przejęciem inicjatywy przez Łomnice. Dzisiaj wygraną uratował na bramkarz, ale właśnie tego szczęścia przez cały dotychczasowy sezon brakowało. Tym razem nam dopisało – cieszył się kapitan Nowego Miasta.

Następnym rywalem wałbrzyskiego zespołu będzie Barycz Sułów. Mecz zaplanowano na sobotę 6 kwietnia. Początek spotkania o godzinie 17:00.

Górnik Nowe Miasto Wałbrzych – KS Łomnica 2:1 (1:0)
23′ Misiułajtys, 61′ Francus (k) – 69′ Cieślik (k)

P