Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Iskra podzieliła się punktami

Mecz zapowiadał się ciekawie, ale nikt nie przypuszczał, że końcowy wynik będzie tak okazały.

  Pomóżmy Bartkowi wrócić do zdrowia!

Mecz zaczął się w najgorszy możliwy sposób dla naszej drużyny, ponieważ już w 2 minucie musieliśmy gonić wynik. Rywale częściej zagrażali pod naszą bramką w pierwszej odsłonie, zwłaszcza po grze z kontry i po stałych fragmentach gry. Nas stać było w tej części na dwie groźne akcje zakończone niepowodzeniem. Na dodatek, tuż przed przerwą boisko musiał opuścić Wojtek Frączek ze względu na uraz mówią przedstawiciele Iskry.

Podopieczni trenera Gryki bramki zaczęli strzelać dopiero w drugiej części meczu. Jako pierwszy piłkę w siatce umieścił Bartek Ogrodnik. Na prowadzenie Iskrę wyprowadził Radek Łatka. To obudziło gospodarzy, którzy bardzo szybko wyrównali. Później wykorzystali jeden z błędów rywala i ponownie wyszli na prowadzenie. Iskra nie przestawała atakować i ostatecznie wyrównała w dość szczęśliwych okolicznościach.

Strzał z daleka Damiana Zberedy odbił się od nogi jednego z obrońców gospodarzy, rykoszet zmylił golkipera i wpadł do bramki. W końcówce zarówno my jak i rywale mieliśmy swoje okazje. Najbardziej boli ta z dosłownie w ostatniej akcji meczu gdy strzał bezpośrednio z rzutu wolnego odbił się od słupka wspominają swoją szansę przedstawiciele drużyny z Witkowa.

Zieloni Mokrzeszów – Iskra Witków 3:3 (1:0)

P