🔴 Piłka nożna | 16.05, 17:00
Górnik Nowe Miasto Szczyt Boguszów-Gorce
🔴 Piłka nożna | 23.05, 17:00
Górnik Wałbrzych Chrobry II Głogów
🔴 Piłka nożna | 31.05, 14:00
Gwarek Wałbrzych Podgórze Wałbrzych

Sportowy Wałbrzych

SPORTOWE EMOCJE TYLKO NA SW SPORT TV

Nówka przegrywa na inaugurację

Po spadku z Dolnośląskiej 4 Ligi, Górnik Nowe Miasto ma jeden cel. Utrzymanie w Lidze Okręgowej. Początek sezonu okazał się jednak dla wałbrzyskiej drużyny wyjątkowo niefortunny.

Spotkanie zaczęło się od bramki dla gospodarzy, którzy jednak szybko prowadzenie stracili. Po stracie drugiego gola to wałbrzyszanie musieli gonić wynik. Świetna dyspozycja Oliviera Łabiaka dała gospodarzom wyrównanie, ale jeszcze przed przerwą mądrością w polu karnym wykazał się Damian Uszczyk i to Zjednoczeni schodzili do szatni prowadząc 3:2.

Po zmianie stron podopieczni trenera Raciniewskiego zaatakowali, stwarzając sobie kilka ciekawych sytuacji. Jednak to rywal wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie z rzutu rożnego, podwyższając prowadzenie. Wydawało się, że sytuacja jest beznadziejna. Wtedy raz jeszcze Łabiak okazał się zbawcą Nowego Miasta. Napastnik wykorzystał wspaniałe podanie Gregora i wynik zmniejszył się do zaledwie jednego trafienia.

Później doszło do bardzo kontrowersyjnej sytuacji. Wałbrzyszanie doprowadzili do wyrównania. Kolejny raz Łabiak dochodzi do podania z głębi pola i pokonuje bramkarza gości. Wtedy sędziowie podejmują kuriozalną decyzję. Anulują prawidłowo zdobytą bramkę, co widać na materiale wideo.

Po tym zdarzeniu w jednej z sytuacji pod bramką gospodarzy, sędziowie odgwizdują przewinienie i usuwają z boiska Szymona Kaczmarka. Jego brak sprawił, że goście wykorzystują lukę w defensywie wałbrzyskiej drużyny i raz jeszcze trafiają do siatki.

Przy bramce na 4:4 nie było spalonego. Pokazałem sędziom nagranie z meczu. Panowie wzruszyli ramionami i zamknęli temat – mówił po meczu trener gospodarzy, zaznaczając, że jego zawodnik wychodził do podania będąc 3 metry przed linią spalonego.

Górnik Nowe Miasto – Zjednoczeni Żarów 3:5 (2:3)