Za nami kolejny mecz czarnych bez zdobyczy punktowej. Tym razem o wyniku zadecydowała jednak zaledwie jedna bramka.
Wracamy z Mokrzeszowa… z pustymi rękoma… Mecz zaczął się dla nas fatalnie, bo już w 16′ czerwoną kartkę za akcję ratunkową zobaczył Sebastian Wszeborowski i do końca musieliśmy grać w osłabieniu. Mimo to w pierwszej połowie gospodarze bili głową w mur i nie zdołali skruszyć naszej bardzo dobrze spisującej się defensywy, dzięki czemu do przerwy było 0:0. Po zmianie stron ku zdziwieniu wszystkich Czarni zaczęli grać dużo odważniej i nasz zespół stworzył sobie kilka bardzo dobrych sytuacji, których niestety nie udało się wykorzystać. Do siatki trafili za to nasi rywale po strzale z dystansu Mikołaja Proroka, który dał im ostatecznie wygraną 1:0. Szkoda, bo mimo gry 10 na 11 byliśmy równorzędnym rywalem dla czołowego zespołu ligi i tylko dzięki naszej nieskuteczności nie dopisujemy do naszego dorobku ani jednego punktu
Zieloni Mokrzeszów – Czarni Wałbrzych 1:0
