Szczyt do Witkowa pojechał po kolejny komplet punktów. Tym razem jednak mecz nie potoczył się po myśli lidera.
Zaczęło się od prowadzenia Szczytu i wydawało się, że i tym razem nic podopiecznym trenera Lipińskiego nie stanie przeszkodzie.
Początek spotkania piorunujący w naszym wykonaniu w 12 minucie jest już 2:0, ale gospodarze nie składali broni. Z każdą minutą zyskiwali przewagę i do przerwy mieliśmy remis 2:2. W drugiej połowie gole nie padły mimo, że okazji z obu stron nie brakowało. To był bardzo wyrównany mecz i taki wynik jest chyba jak najbardziej sprawiedliwy bo w końcówce akcje bramkowe przenosiły z jednego pola karnego do drugiego – ale piłka do żadnej z bramek już wpaść nie chciała
Grom Witków – Szczyt Boguszów Gorce 2:2

