Piłkarze MKS-u Szczawno-zanotowali niezwykle udany występ na własnym obiekcie. Popularni „Mineralni” pewnie pokonali drużynę Szkółki Piłkarskiej „Szczyt” Boguszów-Gorce aż 5:0, losy spotkania rozstrzygając praktycznie już w pierwszej połowie meczu rozegranego przy ulicy Topolowej.
Początkowe minuty rywalizacji nie zapowiadały tak wysokiego zwycięstwa gospodarzy. Gra była wyrównana i toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Sytuacja uległa szybkiej zmianie w 19. minucie, kiedy to worek z bramkami otworzył Filip Brzeziński, zaskakując bramkarza gości sprytnym uderzeniem zza pola karnego. Zaledwie pięć minut później ten sam zawodnik został nieprzepisowo zatrzymany w „szesnastce”, a podyktowany rzut karny na drugiego gola zamienił pewnym strzałem Michał Krynicki.
Gospodarze nie zwalniali tempa i jeszcze przed przerwą zadali kolejne ciosy. W 32. minucie swoje premierowe trafienie w zmaganiach ligowych w barwach MKS-u zanotował Piotr Jankowski, podwyższając prowadzenie. Chwilę później, w 35. minucie, czwartą bramkę dla zespołu ze Szczawna-Zdroju zdobył Edi Valencia, zapewniając miejscowym ogromny komfort psychiczny przed zejściem do szatni.
Po zmianie stron obraz gry uległ pewnej zmianie. „Mineralni”, dysponując w pełni bezpieczną przewagą, nie forsowali już tak mocno tempa i skupili się na kontrolowaniu przebiegu boiskowych wydarzeń. Mimo nieco spokojniejszej gry, gospodarze wciąż potrafili wykreować sobie kolejne sytuacje. Wynik spotkania w samej końcówce przypieczętował Piotr Jankowski. Zawodnik ten popisał się precyzyjnym strzałem z lewej nogi, kompletując tym samym dublet i zamykając mecz okazałym wynikiem 5:0.
MKS Szczawno-Zdrój – SP „Szczyt” Boguszów-Gorce 5:0
fot. FB: MKS Szczawno-Zdrój
