Kolejny mecz na szczycie w Wałbrzyskiej Serie A interesował wielu. Mineralni zagrali odważnie, ale Nówka również nie próżnowała.

Wszystko zaczęło się od trafienia w 10 minucie Filipa Brzezińskiego, który wyprowadził MKS Szczawno Zdrój na prowadzenie. Pomimo wielu szans na kolejne bramki trzeba było poczekać na drugą połowę meczu.
Już na samym początku niefortunną interwencją popisał się Maciej Zawadzki. Zawodnik MKSu był ostatnim, który dotknął piłkę zanim ta wpadła do bramki. Po kilku kolejnych minutach Patryk Rosiński ponownie umieścił piłkę w siatce. Gospodarze zaczęli grać dłużej piłką, ale nie grzeszyli przy tym dokładnością. Ostatecznie dzięki trafieniu Tomasza Lewandowskiego, podopieczni trenera Rafała Siczka uratowali punkt.
Górnik Nowe Miasto Wałbrzych – MKS Szczawno Zdrój 2:2 (0:1)
53′ Zawadzki (s), 68′ Rosiński – 10′ F. Brzeziński, 87′ Lewandowski
