Ostatni mecz Górnika w Suzuki 1 Lidze miał być łatwy i przyjemny. Biało-niebiescy wygrali wcześniej siedem z ośmiu spotkań, co dawało 2 miejsce w ligowej tabeli. Drużyna z Opola grało słabo, co doprowadziło do zmian w klubie. Nowym trenerem opolan został mający doświadczenie w pracy z zawodnikami Asseco Arka Gdynia i Anwilu Włocławek.
Nowa miotła? Nowe zasady? Nowa jakość? Sprawdzić to mieli podopieczni doświadczonego Łukasza Grudniewskiego. Walcząca o awans do Energa Basket Ligi, wałbrzyska drużyna miała wygrać bez problemu. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Górnik zagrał na bardzo niskim procencie skuteczności (33%) w ataku i ku uciesze miejscowych kibiców debiut trenera Sadowskiego, zostanie zapamiętany na długo.

Weegree AZS Politechnika Opolska – Górnik Trans.eu Wałbrzych 83:75 (21:19|19:12|19:18|24:26)
Politechnika: Kiwilsza 19, Kaczmarzyk 17, Rutkowski 13, Wilk 9, Kobel 8
Górnik: Dymała 16, Pabian 14 (11 zb.), Jakóbczyk 13, Malesa 9, Zywert 9, Cechniak 7

