Świąteczna kolejka przyniosła nam wiele emocji. Jednym z ciekawszych spotkań, był pojedynek Czarnych z Iskrą.
Mecz trzymał w napięciu do ostatniej minuty, a duże zaangażowanie i mnogość stworzonych sytuacji zadowolił żywo reagującą publikę. Ostecznie spotkanie zakończyło się
Do meczu z Iskrą przystępowaliśmy z nadziejami na kontynuację zwycięskiej passy, jednak tego dnia mierzyliśmy się z naprawdę dobrze dysponowanym rywalem, który postawił nam ciężkie warunki. Do przerwy prowadziliśmy 2:1, ale druga połowa należała już zdecydowanie do gości. Iskra miała przewagę w posiadaniu piłki i w tej części spotkania stworzyła sobie kilka dobrych okazji do zdobycia gola i tylko nieskuteczności przeciwnika zawdzięczamy, że niemal do końca utrzymywał się korzystny dla nas wynik. Niestety w ostatniej akcji meczu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową zespół z Witkowa dopiął swego i doprowadził do wyrównania. Zaraz po bramce sędzia zagwizdał po raz ostatni i musieliśmy zadowolić się punktem. Gol stracony w ostatniej minucie na pewno boli, ale trzeba uczciwie przyznać, że w drugiej połowie rywal był dużo lepszy i zasłużył co najmniej na tę jedną bramkę. Gratulacje dla obu zespołów za walkę, bo był to naprawdę emocjonujący mecz i życzę wszystkim Wesołych Świąt – mówił po zawodach Tomek Stasiński.
Czarni Wałbrzych – Iskra Witków Śląski 2:2 (2:1)
Kamil Szarek 2 – Bartosz Ogrodnik, Piotr Kramarczyk
