Świetnym widowiskiem uraczyli nas piłkarze Karoliny i Górnika, którzy w sobotnie popołudnie w Jaworzynie Śląskiej, podejmowali wałbrzyski zespół.
W spotkaniu z Górnikiem Wałbrzych gospodarze skazywani byli na pożarcie. Mecz okazał się jednak bardzo wyrównany. Podopieczni Jakuba Rosiaka szybko wyszli na prowadzenie. Pierwszego gola już w 7 minucie zdobył Paweł Michta. Zaledwie 3 minuty później pięknym strzałem z dystansu popisał się Dominik Jagielski i mieliśmy remis. Zanim otrząsnęliśmy się z wymiany ciosów, kolejnego zadał Paweł Michta.
Do przerwy, licznie zgromadzeni kibice bramek już nie zobaczyli, ale mecz nadal toczył się w szybkim tempie. Obie drużyny stworzyły sobie kilka okazji do zdobycia bramki. Bardzo dobrze spisywali się jednak bramkarze obu ekip.
Po zmianie stron tempo meczu spadło. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie. Po godzinie rywalizacji biało-niebiescy zaczęli uzyskiwać przewagę optyczną. Coraz więcej do powiedzenia mieli doświadczeni zawodnicy, którzy w końcówce przeważyli szalę zwycięstwa. Najpierw w zamieszaniu pod bramką gospodarzy zimną krew zachował Dariusz Michalak. Chwilę później Jan Rytko strzela na 3:2 dla Górnika.
