Zbliżający się sezon przyniesie istotne uszczelnienie procedur dotyczących protestów i sprawdzania tożsamości piłkarzy w regionalnych ligach. Dolnośląski Związek Piłki Nożnej mocno doprecyzował przepisy, zamykając furtkę do unikania kontroli. Niestawienie się zawodnika do weryfikacji będzie oznaczało surowe konsekwencje dyscyplinarne.
Zmodyfikowany §13 ust. 3 Regulaminu Rozgrywek wyraźnie określa ramy czasowe i zasady zgłaszania protestów dotyczących tożsamości graczy. Zespół musi zgłosić zastrzeżenia najpóźniej do momentu zakończenia spotkania, koniecznie w formie pisemnej, opatrzonej czytelnym podpisem kierownika drużyny. Taki dokument należy przekazać sędziemu głównemu, a w trakcie trwania zawodów można go wręczyć również arbitrowi technicznemu lub asystentowi numer jeden. Sędzia ma następnie obowiązek poinformować kierownika lub kapitana drużyny przeciwnej o wpływie protestu w najbliższej przerwie w grze, jeszcze przed końcowym gwizdkiem. Od tego momentu kwestionowany piłkarz musi pozostać do dyspozycji arbitra w celu sprawdzenia.
Sama procedura weryfikacyjna obywa się w obecności zainteresowanego gracza i kierowników obu ekip, a jej czas zależy od momentu złożenia pisma. Najważniejszy element nowych przepisów dotyczy jednak konsekwencji za brak chęci do współpracy. Jeśli po formalnym poinformowaniu kapitana o złożeniu protestu, dany zawodnik nie stawi się do kontroli tożsamości do momentu ostatniego gwizdka, zostaje on automatycznie uznany za nieuprawnionego do gry. W takim przypadku drużyna, jej kapitan, trener, kierownik oraz sam piłkarz ponoszą identyczne kary dyscyplinarne, co przy wystawieniu zawodnika pod obcym nazwiskiem.
