Piłkarze Skalnika Czarny Bór zainaugurowali letnie gry kontrolne. W domowym starciu z Włókniarzem Chełmsko Śląskie padł ostatecznie remis, a obie drużyny musiały radzić sobie z wyraźnymi brakami kadrowymi. Bardzo dobrze w zespole gospodarzy zaprezentował się jeden z zawodników testowanych przez trenera Daniela Ganderę.
Letnie przygotowania rządzą się swoimi prawami, co doskonale było widać w pierwszym przedsezonowym sprawdzianie Skalnika. Z powodu trwającego w najlepsze okresu urlopowego obie drużyny przystąpiły do rywalizacji w mocno okrojonych zestawieniach. Taka sytuacja stworzyła jednak sztabom szkoleniowym idealną okazję do przeglądu kadr i sprawdzenia nowych twarzy. W szeregach gospodarzy z Czarnego Boru na murawie zaprezentowało się dwóch zawodników testowanych, z których jeden bardzo szybko zaznaczył swoją obecność na boisku.
Początek spotkania zdecydowanie należał do miejscowych. Do 35. minuty to Skalnik w pełni dyktował warunki gry, co błyskawicznie przełożyło się na wypracowanie solidnej zaliczki. Wspomniany gracz testowany zanotował świetne wejście do zespołu i dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, dając swojej drużynie pewne prowadzenie. Z upływem czasu obraz gry zaczął się jednak zmieniać, a inicjatywę zaczęli przejmować zawodnicy gości. W drugiej odsłonie gracze z Chełmska Śląskiego przypieczętowali swoją rosnącą przewagę, zdobywając dwa gole i doprowadzając do wyrównania. Mimo utraty dwubramkowego prowadzenia, sztab szkoleniowy ocenia ten wyrównany bój jako niezwykle pożyteczny test przed ligowymi zmaganiami.
Skalnik Czarny Bór – Włókniarz Chełmsko Śląskie 2:2
fot. FB: LZS Skalnik Czarny Bór
