Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Czarni ogrywają Unię

Czarni ogrywają Unię

Czarni Wałbrzych odnieśli pierwsze w tym sezonie zwycięstwo u siebie pokonując po zaciętym i wyrównanym meczu Unię Jaroszów 2:0. Na stadionie przy ulicy Dąbrowskiego kibice byli świadkami dość przeciętnego widowiska, w którym mało było składnych akcji, nieszablonowych podań i groźnych strzałów, a ostatecznie to gospodarze wykorzystali swoje nieliczne sytuacje do zdobycia gola i po dwóch bramkach Mateusza Kasprzyka zainkasowali 3 punkty.

Mecz rozpoczął się świetnie dla Czarnych, bo już w 6. minucie Łukasz Misiak dośrodkował w pełnym biegu w „szesnastkę”, a piłka po koźle trafiła do Mateusza Kasprzyka, który przyjął ją i uderzeniem z 10 metrów umieścił tuż przy lewym słupku bramki. Po zdobyciu gola gospodarze ograniczyli się do obrony i nielicznych wypadów pod pole karne rywala, który przeprowadził w pierwszej połowie kilka groźnych akcji. W 15’ formę Łukasza Pyłki sprawdził Dariusz Makówka uderzając z rzutu wolnego z 25 metrów, ale bramkarz Czarnych był na posterunku i skutecznie interweniował. Unia najlepszą okazję do wyrównania miała w 32. minucie – Michał Bobowski zagrał długą piłkę z własnej połowy do Jarosława Kowalczyka, a ten wyprzedził obrońców gospodarzy, wpadł w pole karne i strzelił z kilku metrów, jednak i tym razem Łukasz Pyłka wykazał się kunsztem odbijając futbolówkę na rzut rożny. Więcej ciekawego się już w stojącej na przeciętnym poziomie pierwszej połowie nie wydarzyło i Czarni prowadzili 1:0.

Po przerwie pierwsi zaatakowali gości i w 47’ Marcin Dobrowolski próbował strzałem tuż sprzed „16” doprowadzić do wyrównania, ale nieczysto trafił w piłkę i ta poszybowała daleko obok bramki. W 49. minucie świetną sytuację do podwyższenia prowadzenia mieli Czarni – Przemysław Rudnicki dośrodkował spod koła środkowego w pole karne, Dawid Gołek odegrał do Mateusza Kasprzyka, a ten uderzył z 11 metrów, ale świetną interwencją popisał się Gracjan Warych odbijając futbolówkę na rzut rożny. W rewanżu w 57’ Janusz Sypko zagrał w pole karne do Marcina Dobrowolskiego, a ten mając przed sobą tylko Łukasza Pyłkę niezbyt dobrze przyjął piłkę i bramkarz Czarnych odważnym wyjściem zażegnał niebezpieczeństwo. W 78. minucie po dośrodkowaniu Łukasza Misiaka z rzutu rożnego Gracjan Warych wypiąstkował futbolówkę pod nogi Przemysława Rudnickiego, który sytuacyjnie uderzył na bramkę, ale po rykoszecie piłka odbiła się od słupka i wyszła poza pole gry. W 86. minucie gospodarze byli już skuteczniejsi – Sebastian Cupiał zagrał na wolne pole do Mateusza Kasprzyka, a ten wpadł w „16” i w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił w słupek, ale jego dobitka głową znalazła drogę do siatki i było 2:0. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i Czarni po raz drugi w tym sezonie mogli dopisać do swojego dorobku 3 punkty.

  Każdy z nas marzy by zostać gwiazdą

Czarni Wałbrzych – Unia Jaroszów 2:0 (1:0)
6′,86′ Kasprzyk

Czarni: Pyłka – Chodacki, Rudnicki, Zawadzki, Sęk – Kasprzyk, Cupiał, Marosz (61’ Kula), Misiak (86’ Baszak), Konsewicz – Kacica (46’ Gołek)

Mosior, Szarek, Kotów

Unia: Warych – Czapla, Sypko, Rogala, Makówka (80′ Bohonos S.), Łukasiewicz, Kowalczyk, Miłek, Dobrowolski (87′ Warych), Bohonos N. (46′ Kaliciak), Bobowski

Puchalski D., Puchalski K.,

Tomasz Stasiński

Czarni ogrywają Unię