IV liga: Górnik wygrywa w meczu przyjaźni

Jakub Zima

Górnik po niezbyt udanych występach zamierzał wreszcie wrócić na właściwe tory. Zaczęło się pechowo. Nieoczekiwanie w 10 minucie spotkania kontuzji nabawił się Mateusz Sawicki. Pierwsza część meczu toczyła się w dość sennym tempie. Zawodnicy obu drużyn stworzyli sobie po jednej dogodnej sytuacji. Najpierw świetnie strzał Kozachenko obronił Jaroszewski. Później wyborną okazję zmarnował Szymon Tragarz. Gdy wszystkim wydawało się do przerwy żadna bramka już nie padnie, swoje zrobił Damian Chajewski, który wykorzystał perfekcyjne podanie Mateusza Sobiesierskiego.

Po zmianie stron do większego wysiłku zmusili się podopieczni trenera Jacka Fojny. Górnik coraz częściej atakował. W bramce gości dwoił się i troił golkiper Polonii. W 60 minucie musiał już skapitulować. Stojący w bramce świdniczan Kot, nie miał nic do powiedzenia przy uderzeniu Jana Jakackiego.Po stracie gola piłkarze Polonii starali się odrobić stratę. Swoich szans szukał Kozachenko i Szuba. Na posterunku stał jednak Damian Jaroszewski.

Górnik Wałbrzych – Polonia-Stal Świdnica 2:0 (1:0)
42′ Chajewski, 60′ Jakacki

Górnik: Jaroszewski – Michalak, Orzech, Smoczyk (46′ Oświęcimka), Wepa, Chajewski, Rytko, Jakacji (81′ Młodziński), Krzymiński, Sawicki (10′ Sobiesierski), Tragarz (76′ Krawczyk)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Bielawianka robi swoje w meczu z Wrocławiem

W deszczowej aurze, w ramach trzeciej walki SW Manii I oraz dziesiątej kolejki II ligi śląskiej piłkarki UKS Bielawianki Bielawa na swojej ziemi zwyciężyły AZS II Wrocław. Do gry powróciła po kontuzji Amelia Niedzielska, Karolina Tylak oraz Katarzyna Brzeska zdobyły kolejne bramki, z przeciwniczkami zatańczyła Natalia Zagajewska, a Julia Migacz […]