03/03/2021

A klasa: Herbapol odkuł się w Bogaczowicach

Mecz w Bogaczowicach opóźnił się o 15 minut. Gospodarze nie mogli się zebrać. Mimo to, piłkarze Herbapolu Stanowice nie dali wytrącić się z równowagi.

Tradycyjnie długo wchodzili w mecz. To akurat nie dziwi. Każdy kto zna Express, zna ich taktykę. Co prawda w pierwszej części spotkania okazje strzeleckie mieli Marcin Stolarz, Dawid Białecki oraz Damian Januszek. Pomimo wspomnianych sytuacji, do przerwy widniał bezbramkowy remis.

W drugiej odsłonie spotkania Herbapol nabrał tempa. Zawodnicy trenera Rafała Pierkowskiego szukali odbicia po meczu z Zagłębiem jak Leszek z serialu “Daleko od szosy”. Znaleźli je po akcji Marcina Stolarza w 69 minucie. Nie mogło być inaczej. Napadzior Expressu trafił do bramki Dariusza Krynickiego otwierając tym samym wynik spotkania. Niedługo potem wspomniany Białecki podwyższył rezultat na 2:0, a Stolarz zakończył mecz kolejnym, pewnym strzałem.

Co ciekawe, w meczu nie ujrzeliśmy nadal kontuzjowanego kapitana Herbapolu, czyli Jakuba Pospiszyl. W pierwszym składzie wyszedł Mykola Mykytchyn (w starciu z Zagłębiem wchodził z ławki w drugiej części bitwy), a w bramce ponownie zaprezentował się Karol Ślęczkowski. Dodatkowo po wykartkowaniu powrócił Jarosław Maziarz.

Unia Bogaczowice 0:3 (0:0) Herbapol Stanowice

x2 Stolarz 69′,88′; Białecki 75′

Unia: Krynicki – Dela (82′ Sudnik), Dłużniewski, Kawiński (80′ Sawicki), Kępiński, Laskowski, Pański, Radzikowski, Sawicki, Wojciechowski, Wyszyński

Klimek, Sobota T., Juszczyk, Grzesiak, Sobota B.

Herbapol: Ślęczkowski – Mykytchyn, Badyna (76′ Więcław K.), Januszek (46′ Żmijewski), Lubczyński (80′ Jaworski), Więcław D., Białecki (82′ Wiśniowski), Maziarz, Osika (85′ Gacek), Pospiszyl M., Stolarz

Gębala, Makowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.