A klasa: Kolejny triumf Victori Świebodzice – tym razem na Arenie Dąbrowskiego

Piotr Walkowiak

Weekendowe zmagania 19 kolejki Wałbrzyskiej Serie A otworzył pojedynek między Czarnymi Wałbrzych i Victorią Świebodzice na Arenie Dąbrowskiego. Pewna gra, konkretne stałe fragmenty i kolejne 3 punkty do swojego konta dopisał sobie team grającego trenera Daniela Gandery.

Już w 10 minucie spotkania po faul’u na Pawle Grzesiaku w polu karnym Czarnych podyktowana została jedenastka, którą precyzyjnie wykończył Dominik Woźniak. Wynik do przerwy został utrzymany.

Po zmianie stron na Arenie Dąbrowskiego Victoria wrzuciła czwarty bieg. O zdobywanych bramkach decydowały stałe fragmenty gry, a mianowicie rzuty wolne. Paweł Grzesiak celnie trafił w 55 minucie, a kilka chwil później w 58′ stan na 3:0 dla Świebodzic podwyższył Tomasz Borgoń. W 84′ minucie Łukasz Fiszer zdobył bramkę dla Czarnych. Jednak w doliczonym czasie gry podyktowany został drugi rzut karny na ponownie atakowanym Grzesiaku, który tym razem trafnie wykorzystał nieobecny w meczu z Włókniarzem Kamil Kmieciak.

Victoria tym samym triumfuje czwarty raz z rzędu podczas trwającej rundy wiosennej Wałbrzyskiej Serie A. Czarni posiadają jeden remis i trzy przegrane na swoim koncie.

Czarni Wałbrzych 1:4 (0:1) Victoria Świebodzice

Fiszer 84′ – Woźniak 10′ (k), Grzesiak 55′, Borgoń 58′, Kmieciak 90+2 (k)

Czarni: Rudnicki B. – Nowicki, Mudzin M., Rudnicki P., Sęk (45′ Arski), Zawadzki, Slipets (85′ Chodacki), Ziątek (55′ Kula), Misiak, Gołek (45′ Baszak), Fiszer

Victoria: Michno – Suchomski, Pyda, Błaszczak, Antas, Gandera, Kmieciak, Grzesiak, Borgoń (60′ Lewandowski), Woźniak (87′ Szymańczak), Krzyżanowski (80′ Dominiak)

Chrebela, Szczepański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Remis na Herbapol Plaza

Ewidentnie Herbapolowi Stanowice w lidze nie leżą dwa zespoły, czyli Zagłebie Wałbrzych i Górnik Nowe Miasto. Jesienią dwie porażki na wyjeździe, wiosną dwa remisy na Herbapol Plaza. Tym razem Express na własnym stadionie podejmował wspomnianego Górnika. Mecz rozkręcał się z minuty na minutę. Nie brakowało ofensywnych akcji rozgrywanych w deszczu. […]