Ekstraliga: Ciekawostki z meczu AZS PWSZ Wałbrzych w Żywcu

Pozostajemy w temacie wyjazdowego meczu AZS PWSZ Wałbrzych z Mitechem Żywiec. W spotkaniu padło w sumie 6 bramek, z czego 5 w wykonaniu piłkarek trenera Kamila Jasińskiego.

Mecz dla kilku postaci team’u PWSZ można rzecz, był przełomowy. Powroty, pierwsze wiosenne bramki i wzorowe asysty. Klaudia Fabova podbudowana dobrym występem w towarzyskim meczu reprezentacji Słowacji ze Szwajcarkami strzeliła piękną bramkę w samo okienko siatki rywalek, ale również dwukrotnie asystowała przy trafieniach Klaudii Miłek i Julity Głąb. To dobre, rosnące tej wiosny statystyki Słowaczki. Prognostyk dobrych występów Fabi mieliśmy już podczas wygranego meczu z Krakowem (4:1), gdzie piłkarka zanotowała jedną bramkę.

W stałych fragmentach gry rozkręca się Katarzyna Rozmus. Jej rzut rożny przyczynił się do wykończenia akcji przez Miłek. Była piłkarka Mitechu grająca w barwach Wałbrzycha wykorzystuje dany jej czas i stara się brać udział w kluczowych akcjach meczu.

Do gry wróciła po kontuzji Anna Zając. Multimedalistka Mistrzostw Polski U19 miała świetne wejście do drużyny na początku sezonu. Jesienią oglądaliśmy ją we wszystkich spotkaniach rozgrywanych przez PWSZ. Teraz – po powrocie – zaliczyła pierwszy występ tej wiosny dorzucając od siebie bramkę w doliczonym czasie gry. Co ciekawe, ostatnią bramkę Ania zdobyła również w meczu z Mitechem, jesienią w Wałbrzychu w 68′ minucie spotkania.

Również w końcówce spotkania powróciła po kontuzji Monika Kędzierska. Defensorka lubiąca podłączać się do kreowania gry blisko środka pola w tym sezonie jedynie nie zagrała przeciwko UJ w Ekstralidze ze względu na wspomnianą kontuzję.

Skrzydłowa, ofensywna Oliwia Rapacka pierwszy raz tej wiosny rozegrała regulaminowy, pełen czas 90 minut gry.

Linia obrony PWSZ: Jessica Pluta, kapitan Małgorzata Mesjasz, Marcjanna Zawadzka i Jagoda Szewczuk niwelowały ataki Mitechu mając za swoimi plecami bramkarkę Jagodę Sapor.

Szukająca ofensywnej odbudowy Julita Głąb zdobyła swoje pierwsze trafienie w tym sezonie przy asyście Martyny Zańko. Z pewnością bramka wychowanki Olimpico Malbork powinna ją podbudować do dalszych, skutecznych działań w ataku.

W meczu zabrakło Wiktorii Kuciewicz oraz Julii Kowalczyk. Wynikiem 5:1 PWSZ również zwyciężył w 5 kolejce na swoim stadionie w meczu z Polonią Poznań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.